Wybrany wątek opinii
Młody człowiek Marian Sawicz wychodził z Baru Mlecznego. Trzasnięcie drzwiami było głosne, a z nyski milicyjnej, która przejezdzała w konwoju poleciała seria w strone hałasu. .. .Czas był wyjatkowo straszny. .. .wszyscy byli, ,podminowani wydarzeniami z porzedniego dnia. .. .. szkoda człowieka, miał się żenić w święta. .. .. obyśmy My tym razem przeszli spokojnie przez koejny zakret. .. ku rowadze chciejców i politycznych cwaniaków.
Do moderacji
Odpowiedz
9
0
nie wierzę że Marian Sawicz aż tak zamykał głośno drzwi, to jakaś bzdura
Do moderacji
Odpowiedz
0
1
Tego dnia był potwornie zimno i głos się niósł szeroko. Drzwi zamykał nogą bo sie spieszył, a i ciepła było szkoda. .. .świst i trzsk trzech uderzeń pocisków był przerażający. .. .Ludzi na kilka seund poprostu sparaliżowało. .. .
Do moderacji
Odpowiedz
0
0