Wybrany wątek opinii

Huczne zapowiedzi o „europejskiej stolicy triathlonu” zderzyły się z rzeczywistością, w której telewizja całkowicie zignorowała wydarzenie, a mieszkańcy zostali głównie z zamkniętymi ulicami i paraliżem miasta.
(2026.08.02)
Bo to żaden sport chyba jednak jest bo i co tu pokazywać?
(2026.08.03)
Sprowadzanie dużego wydarzenia sportowego wyłącznie do zamkniętych ulic jest bardzo krótką perspektywą. Gdyby miasta rezygnowały z imprez, bo przez kilka godzin trzeba zmienić organizację ruchu, nie odbywałyby się żadne maratony, wyścigi czy mistrzostwa. Oczywiście warto poprawiać komunikację i organizację, ale obecność setek zawodników i gości z zagranicy to również promocja, której nie da się osiągnąć samymi kampaniami reklamowymi.
(2026.08.03)
Powrót do komentarzy