Wybrany wątek opinii

W osobnym wątku, dalsze przykłady wydawania milionów, na pogorszenie warunków dla podmiotów tych działań, Czyli turystów. Krynica - wydano miliony na pogorszenie warunków socjalnych w marinie. Frombork - wydano miliony na zwiększenie falowania w basenie. Tolkmicko- wydano miliony na zwiększenie falowania w porcie. Rzeka Elbląg - wydano miliony na zniszczenie rzeki i zabetonowanie jej - co powoduje, że falowanie od płynących jednostek, nie ginie jak wcześniej, tylko wzmacnia się na nieprawdopodobnie długi czas. Wydano miliardy na prace betonowo-ziemne, a nie zrobiono ani jednego stanowiska w marinach, osłoniętego od falowania, . A właśnie brak marin osłoniętych od falowania, jest główną przeszkodą w rozwoju turystyki wodnej. Parę procent z bezsensownego przerzucania złotówek, umożliwiało by osłonięcie Krynicy i Tolemka. I zostało by na dwie trzy mariny jakie wybudowano np, w Pucku. Frombork, Piaski, Kadyny, Pasłęka to najprostsze miejsca do tego.
entuzjasta (2026.06.24)
@entuzjasta - Dlaczego uważasz że w porcie w Krynicy pogorszyły się warunki sanitarne?
(2026.06.26)
Dlatego, że poprzedni obiekt był dostępny cały czas w cenie postoju. Nowy obiekt jest znacząco bardziej oddalony od pomostów, zwłaszcza damska część. Kąpiele są płatne i to najdrożej ze znanych mi marin na Zalewie i Zatoce. Czyli koszty postoju znacząco wzrosły. Wejście do toalet jest reglamentowane - dostaje się kawałek papieru toaletowego z kodem QR. Mnie się to w kieszeni, a w razie deszczu, zamienia się w bezkształtną masę. A jak zmienisz spodnie i nie dopilnujesz, to szukaj awaryjnego rozwiązania. W razie masowych regat (PZŻ), tłok w zapleczu socjalnym nieprawdopodobny. Biorąc pod uwagę, że port jest nieosłonięty od falowania, jestem zdania, że mazurskie ceny w tym miejscu są co najmniej niezachęcające do uprawiania tego rodzaju turystyki.
entuzjasta (2026.06.26)
Powrót do komentarzy