UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Dlatego, że poprzedni obiekt był dostępny cały czas w cenie postoju. Nowy obiekt jest znacząco bardziej oddalony od pomostów, zwłaszcza damska część. Kąpiele są płatne i to najdrożej ze znanych mi marin na Zalewie i Zatoce. Czyli koszty postoju znacząco wzrosły. Wejście do toalet jest reglamentowane - dostaje się kawałek papieru toaletowego z kodem QR. Mnie się to w kieszeni, a w razie deszczu, zamienia się w bezkształtną masę. A jak zmienisz spodnie i nie dopilnujesz, to szukaj awaryjnego rozwiązania. W razie masowych regat (PZŻ), tłok w zapleczu socjalnym nieprawdopodobny. Biorąc pod uwagę, że port jest nieosłonięty od falowania, jestem zdania, że mazurskie ceny w tym miejscu są co najmniej niezachęcające do uprawiania tego rodzaju turystyki.
entuzjasta