Wybrany wątek opinii
To smutny paradoks, że bezgraniczna empatia może skutkować okrutną śmiercią zadaną we własnym mieszkaniu, zadana z rąk bestialskiego mordercy któremu obie kobiety (matka i córka) dały wszelką pomoc i dach nad głową. Człowiek ten po odbyciu 25 lat wiezienia twierdzi, że jest zresocjalizowany i ubiega się o zwolnienie z dalszego wykonywania wyroku. I tu powstaje poważny dylemat, co dalej ?
Do moderacji
Odpowiedz
8
0
jak to co dalej ?? Żyjemy w tak chorym świecie, że jest prawdopodobieństwo, że wyjdzie będzie żył dostatnio jako celebryta internetowy, opowiadając jak to było być mordercą i charakternym więźniem, wszystko oczywiście nie dla kasy i sławy tylko by ostrzec młodzież by nie podążała tą drogą - po czym dostanie kontrakt we freakach i go odrzuci bo za mało...
Do moderacji
Odpowiedz
1
2