UWAGA!

[X]

Komentuj korzystając ze swojego nicka. W tym celu Zaloguj się kontem portElu lub Facebooka
lub zarejestruj konto na portElu.
Anuluj

To smutny paradoks, że bezgraniczna empatia może skutkować okrutną śmiercią zadaną we własnym mieszkaniu, zadana z rąk bestialskiego mordercy któremu obie kobiety (matka i córka) dały wszelką pomoc i dach nad głową. Człowiek ten po odbyciu 25 lat wiezienia twierdzi, że jest zresocjalizowany i ubiega się o zwolnienie z dalszego wykonywania wyroku. I tu powstaje poważny dylemat, co dalej ?