Wybrany wątek opinii
Naczelnym zadaniem dyplomacji jest realizacja „interesuNarodowego”. Tak było, jest i będzie. Świadczy o tym obowiązuje do dziś doktryna lorda Palmerstona: „Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników, ani wiecznychWrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii i obowiązek ich ochrony”. Jest też przykazanie Prymasa Tysiąclecia: „KażdyNaród pracuje przede wszystkim dla siebie, a nieszczęściem jest zajmowanie się całym światem kosztem własnejOjczyzny”.
Tymczasem u nas nie tylko, jak ognia unikająSłów „polski interesNarodowy”. Nie tylko słowa te nie przechodzą im przez gardło, ale zamiast nich mamy pilnowanie cudzychInteresów kosztem własnych i przypadki działań przeciwkoInteresom własnegoPaństwa.
Do moderacji
Odpowiedz
1
1
@tyle - "Tymczasem u nas nie tylko, jak ognia unikająSłów „polski interesNarodowy”. " - TYLE kłamiesz. Słowo "Narodowy:, Pis zmienił w Oszukańczy i teraz z tym się kojarzy, wszystko co narodowe, PISom się należy, bo jak że inaczej. Tak uważacie. Co nie?
Do moderacji
Odpowiedz
1
0