Wybrany wątek opinii

Opony wielosezonowe nie zdają na takich warunkach egzaminu. Zimowa opona ma inną plastyczność gumy w temperaturze bliskiej zero. Opona zimowa jest mięka która uniemożliwia zalepienie bieżnika opony. Jak coś jest do wszystkiego to do niczego.
Oszczędności (2025.12.31)
@Oszczędności - w PRL ludzie mieli tylko wielosezonowe, zimy były sto razy gorsze, auta bez kontroli trakcji. A tu przychodzi znafca i mówi, że wielosezonowe się nie nadają. Powiem Ci, że się nadają, a instruktorzy na torze byli zdziwieni, co za opona, bo dobrze hamuje na torze poślizgowym - dopytywali czy zimówki już założone. Przy hamowaniu - nawet wczoraj - czuję się pewnie jeśli chodzi o przyczepność, fakt jest taki, że przy ruszaniu jest gorzej, lepiej poczekać niż komuś wymusić. No i podstawą jest zakładać opony nowe nie używane, i samemu je zużyć.
okoniowaty (2025.12.31)
@okoniowaty - Opona wielosezonowa tak jak wielosezonowe sandały tylko na recykling. Za komuny były jedne opony takie same dla wszystkich tylko wtedy byli kierowcy a teraz są posiadacze prawa jazdy.
(2025.12.31)
@Oszczędności - Tylko takich warunków nie było przez ostatnie 10 lat. Przez te wszystkie lata wielosezon dałby radę za kazdym razem a ten jeden raz można odpuścić wyjazd.
(2025.12.31)
@Oszczędności - Opona Michelin Crossclimate 2 lub w porównaniu z chińską zimową. Pozdrawiam
(2025.12.31)
Powrót do komentarzy