UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
@Oszczędności - w PRL ludzie mieli tylko wielosezonowe, zimy były sto razy gorsze, auta bez kontroli trakcji. A tu przychodzi znafca i mówi, że wielosezonowe się nie nadają. Powiem Ci, że się nadają, a instruktorzy na torze byli zdziwieni, co za opona, bo dobrze hamuje na torze poślizgowym - dopytywali czy zimówki już założone. Przy hamowaniu - nawet wczoraj - czuję się pewnie jeśli chodzi o przyczepność, fakt jest taki, że przy ruszaniu jest gorzej, lepiej poczekać niż komuś wymusić. No i podstawą jest zakładać opony nowe nie używane, i samemu je zużyć.
okoniowaty