Wybrany wątek opinii
w szkołach niepublicznych słuchacz na początku roku szkolnego bierze zaświadczenioe, że jest uczniem - bo np. dostaje alimenty i już nie pojawia się w szkole, ale w dzienniku jest cały czas. Biorą kasę za nic. Patalogia oświatowa
Do moderacji
Odpowiedz
21
4
@słuchacz który chodzi - Za utrzymywanie fikcyjnych list obecności odpowiada szkoła i za to powinny jej być odebrane dotacje, nie licząc konieczności ich zwrotu. Za fakt utrzymywania fikcyjnej listy uczniów szkoła powinna ponieść inną stosowną odpowiedzialność, a przede wszystkim za pomocnictwo przy wyłudzeniu świadczeń społecznych. Jeżeli taki przypadek jest komuś znany, to nie powinien go opisywać i zwalać winę na wszystkich wokół, lecz powinien powiadomić stosowne organy, bo to przecież nasze pieniądze są defraudowane. Nasze a więc i Twoje. Inną sprawą jest, że organy ścigania w tym prokuratura, powinny czytać takie komentarze na forach społecznościowych i wszczynać postępowania z urzędu. Czy nasze prokuratury są do tego zdolne? Nie spotkałem takiego przypadku.
Do moderacji
Odpowiedz
0
0