Wybrany wątek opinii
To w końcu ministerka czy ministra xd
Do moderacji
Odpowiedz
7
2
Razem z tą w jasnych włosach, wiecznie pokrzywdzoną z ubzduranego ministerstwa "Od zawracania Wisły kijem" czyli Równości oraz planowanego Ministerstwa Głupich Kroków, proponowałbym nazywać je pacjentkami...
Do moderacji
Odpowiedz
5
3
Raz ministra, raz ministerka- polska trudna języka, bawi się z nami w berka, to zależy - gdy blondyna tak jak Mucha, to ministra - to jej fucha, lecz gdy finał na stadionie, wtedy wszyscy mówią o niej, że siě nie zna już na sporcie, ktoś źle dobrał dwie drużyny, I ujęła to w raporcie, że to właśnie z tej przyczyny, była wielka rozpierducha, mówi Wam Joanna Mucha
Do moderacji
Odpowiedz
2
0