UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Raz ministra, raz ministerka- polska trudna języka, bawi się z nami w berka, to zależy - gdy blondyna tak jak Mucha, to ministra - to jej fucha, lecz gdy finał na stadionie, wtedy wszyscy mówią o niej, że siě nie zna już na sporcie, ktoś źle dobrał dwie drużyny, I ujęła to w raporcie, że to właśnie z tej przyczyny, była wielka rozpierducha, mówi Wam Joanna Mucha
Bez kagańca