Wybrany wątek opinii
już wiemy jak to z plastykiem było i choć zakończył działalność kilkadziesiąt lat temu to większa jego część jest pusta i niewykorzystana. Prośba do Pana Daniela Lewandowskiego lub innego elblążanina o zacięciu dziennikarskim o artykuł na przykładzie Elbląga na temat : Czy wszystkie duże elbląskie firmy po roku 1989 musiały upaść ? Czy obecnie jest szansa na taki rozwój naszego miasta w najbliższym 5 - 10 leciu, by znów liczba ludności jak w latach 70/80 tych zaczęła rosnąć i powstawały nowe firmy. Co stoi na przeszkodzie ? Kolejni rządzący miastem, czy ogólnokrajowy trend marginalizujący średnie miasta, które straciły status województwa. W kraju rządzi Po, w Olsztynie - siedzibie województwa, rządzi PO, w Elblągu rządzi PO. wiec w czym problem ?
Do moderacji
Odpowiedz
9
2
Szkoda, że nie podano wielkości produkcji. Chyba dobrze pamiętam, że w „Plastyku” produkcja opierała się na pracy ręcznej. Produkowano mało i stosunkowo drogo. Rentowność zakładów ratowały zamówienia zagraniczne. Potrzebne były inwestycje w nowoczesne urządzenia, a zakładu nie było na nie stać. Napływ tańszych wyrobów z Chin i inne preferencje modowe „wykończyły „ zakład.
Do moderacji
Odpowiedz
4
3
Wartość produkcji i wiele innych danych statystycznych ujętych zostało w Odc.2
Do moderacji
Odpowiedz
0
1