Wybrany wątek opinii
Wieloletni dyrektor Zieleni Miejskiej, pan Leon Budzisiak był wielkim milosnikiem tzw japonskich ogrodów i sadził w naszym miescie głównie kwiaty i krzewy. Drzewa nie były sadzone, a raczej na masową skalę wycinane. Pozostały stare drzewa głównie na poniemieckich parkach, skwerach i przy ulicach wschodniego Elbląga, gdzie pilarze Z. M. nie zdążyli dotrzeć. Pora by odwrócić tendencję do rezygnacji z zieleni, a powrócic do masowego sadzenia drzew, by Elbląg, jak za czasów prezydenta Słoniny zbierał nagrody za ekologię i był nazywany - Miasto Ogród.
Do moderacji
Odpowiedz
12
2
Do moderacji
Odpowiedz
3
5
@RobertKoliński - Ekipą największych szkodników to byli Twoi komuniści więc zawrzyj mo×dę. Na marginesie po jaką cholere wracałeś do Polski nie mogłeś jechać do Korei i tam wszystkich towarzyszy pouczać?
Do moderacji
Odpowiedz
4
3
W Korei nie dają zasiłków tam leniom strzelają w tył głowy
Do moderacji
Odpowiedz
3
1
Do moderacji
Odpowiedz
2
2
@lubie.kefir - Widzę lewak jak zwykle kto nie przychylny jemu musi być naziolem. .. jaki ty płytki i ubogi intelektualnie jesteś
Do moderacji
Odpowiedz
0
0