Wybrany wątek opinii
Ciekawe pojęcie: nielegalne papierosy. Chyba nawet za PRL nie było takiego komunizmu, żeby urzędnicy państwowi kontrolowali skąd ludzie mają papierosy. Kontrolowali i kradli, bo przecież ukradli tym ludziom ich papierosy
Do moderacji
Odpowiedz
2
4
@yanko43 - nielegalne czyli pozbawione kontroli, taki przemytnik bierze co mu dadza i diluje, a to ze ktos tam dolał amioniaku dla poprawy smaku to szczegol, czy to w czym to rpzemycono i nie placono cła, plus to ze sa podrabiane marki jakis tam Malboro czy L$M ow no. .. a Janusz zarobi wiec jest git, a kogo obchodzi czyjes zdrowie i prawo, to wykonczy nas niezdrowe jedzenie korona wirus i media z politykami serwujac nam codziennie swierze gow. .. no informacje ze zuoa byla za słona
Do moderacji
Odpowiedz
0
1
Przeraża mnie twoja głupota. Idąc tym tropem każda rzecz powinna być po ścisła kontrola bandy januszy- urzędników, bo może być szkodliwa, niebezpieczna. Komunizm jest jednak wiecznie żywy, zwłaszcza w ptasich mozdzkach. Jeśli przeczytać to wydarzenie bez komunistycznego zaczadzenia brzmi ono tak: jacyś bandyci napadli na ludzi przewożących papierosy, ukradli im je, po czym zazadali pieniędzy i zastraszyli, że jeśli dalej będą wozić jakieś towary bez ich zgody, to dalej będą im je kradli
Do moderacji
Odpowiedz
1
0