Wybrany wątek opinii

Smalec byl (jest) nutellą mojego dziecinstwa. Raz w zyciu mialem okazje zjesc go prosto od swiniaka. Dziadek zabil go powiesil za nogi ma hakach umocowanych na belce w stodole. Mialem moze z 4 lata. Powiedzial choc spróbuj. A co to ? Zobaczysz. Wzial palcem wydłubał prosto z ubitego wiszącego rozprutego świniaka kawałek smalczyku i dal mi spróbowac. Taką miałem degustację. Smalec pierwsza klasa. Plus swojski chleb na wsi i mleko, kto nie jadł ten nie wie co co to znaczy.
(2019.08.31)
Dał ci spróbować niebadane mięso?! Zbadaj się na włośnicę...
(2019.08.31)
a może to był ksiondz wtej stodole? przypomnij sobie dokładnie i leć do Sekielskiego, ma kręcić drugi odcinek o pedofilach w sutannach
Pokoiki (2019.08.31)
No mam włosy, chodze do fryzjera. Za późno
(2019.08.31)
Powrót do komentarzy