Wybrany wątek opinii
Mając 10 lat jeździłem ciągnikiem, wozem konnym nawet po piwo dla żniwiarzy, miałem komarka, zbudowałem gokarda z silnikiem WSK a ojciec dawał pokierować autem od święta po drodze publicznej. Efekt - zero wypadków z mojej winy. Ten kraj skretyniał do reszty.
Do moderacji
Odpowiedz
14
4
Kiedyś to się chodziło snać za obore. Teraz są inne drogi , inne prędkości, większy ruch więc dziadek pierdul nie opowiadaj.
Do moderacji
Odpowiedz
1
1