Wybrany wątek opinii

Trochę to smutne co religia potrafi zrobić z ludźmi, wszystko na tym świeci jest po to by żyło się łatwiej, lepiej.
(2018.06.24)
A co takiego złego z nimi zrobiła? Sprawiła, że są szczęśliwi i czują się wolni? Rzeczywiście, poczucie wolności i szczęścia musi być czymś okropnym dla ateistów pędzących po karierę i za wszelką cenę muszących udowadniać swoją wartość, a potem kończących z depresją;)
(2018.06.24)
Nie uważasz że to trochę zacofanie ?
(2018.06.24)
Chętnie porównam ich zacofanie do Twojej nowoczesności, gdy odetną Ci prąd na miesiąc;) Zobaczymy wtedy, kto jest bardziej zacofany. A wojna tuż, tuż. ..
(2018.06.24)
Szanowna/y - nie jestem osobą praktykującą jakąkolwiek wiarę, choć nie jestem też - w pełni tego słowa znaczeniu - ateistą, a podoba mi się ten artykuł, jego bohaterowie i ich historia. Być może trudno by mi było żyć według ich reguł, bo nie znam ich od dzieciństwa, a przyzwyczajenie się do nowego trwa. Jednak z artykułu wynika, że nie są już takimi ortodoksami jak dawnej, no chyba, że reprezentują jakiś odłam bardziej "przyjaznych" wobec świata współczesnych dóbr. Zawsze gdy mowa o amiszach przypomina mi się świetny film "Świadek" z Kelly McGillis i Harrisonem Fordem Petera Weira (aż dziwne, że amerykański film nie kończy się happy endem). Polecam tym, którzy jeszcze nie widzieli.
Niekoniecznie... (2018.06.25)
tak wyglada szczescie?jacys niedoprani, jakby lekko uposledzeni czy dzicy, Ich mama wyglada jak babochlop, zero kobiecosci, Corki rowniez, ,Dzeici nie ogladaja bajek. .. A najwazniejsze i najbardziej bulwersujace-zenia sie miedzy soba w strasznie malej spolecznosci, To chore!!
(2019.09.30)
Powrót do komentarzy