Wybrany wątek opinii
Trochę to smutne co religia potrafi zrobić z ludźmi, wszystko na tym świeci jest po to by żyło się łatwiej, lepiej.
Do moderacji
Odpowiedz
14
15
A co takiego złego z nimi zrobiła? Sprawiła, że są szczęśliwi i czują się wolni? Rzeczywiście, poczucie wolności i szczęścia musi być czymś okropnym dla ateistów pędzących po karierę i za wszelką cenę muszących udowadniać swoją wartość, a potem kończących z depresją;)
Do moderacji
Odpowiedz
20
6
Nie uważasz że to trochę zacofanie ?
Do moderacji
Odpowiedz
10
10
Chętnie porównam ich zacofanie do Twojej nowoczesności, gdy odetną Ci prąd na miesiąc;) Zobaczymy wtedy, kto jest bardziej zacofany. A wojna tuż, tuż. ..
Do moderacji
Odpowiedz
10
3
Szanowna/y - nie jestem osobą praktykującą jakąkolwiek wiarę, choć nie jestem też - w pełni tego słowa znaczeniu - ateistą, a podoba mi się ten artykuł, jego bohaterowie i ich historia. Być może trudno by mi było żyć według ich reguł, bo nie znam ich od dzieciństwa, a przyzwyczajenie się do nowego trwa. Jednak z artykułu wynika, że nie są już takimi ortodoksami jak dawnej, no chyba, że reprezentują jakiś odłam bardziej "przyjaznych" wobec świata współczesnych dóbr. Zawsze gdy mowa o amiszach przypomina mi się świetny film "Świadek" z Kelly McGillis i Harrisonem Fordem Petera Weira (aż dziwne, że amerykański film nie kończy się happy endem). Polecam tym, którzy jeszcze nie widzieli.
Do moderacji
Odpowiedz
2
0
tak wyglada szczescie?jacys niedoprani, jakby lekko uposledzeni czy dzicy, Ich mama wyglada jak babochlop, zero
kobiecosci, Corki rowniez, ,Dzeici nie ogladaja bajek. .. A najwazniejsze i najbardziej bulwersujace-zenia sie miedzy soba w strasznie malej spolecznosci, To chore!!
Do moderacji
Odpowiedz
0
0