Wybrany wątek opinii
Argumenty używane w tym komentarzu są w stylu pani "mecenas" a sprawy zupełnie z innych dziedzin. Wziąłeś kredyt więc trzeba go spłacić, natomiast przy rozwiązaniu umowy o naukę każda ze stron zostaje bez zobowiązań więc porównania z kosmosu.
Do moderacji
Odpowiedz
2
1
Umowa ma to do siebie, że dotyczy obu stron, czyli są obopólne zobowiązania, ale również prawa. Jeżeli uczelnia "przekalkulowała" się w swoich możliwościach, to jest jej problem, a nie rodziców.
Do moderacji
Odpowiedz
0
1
Z pewnością
Do moderacji
Odpowiedz
0
0