UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Umowa ma to do siebie, że dotyczy obu stron, czyli są obopólne zobowiązania, ale również prawa. Jeżeli uczelnia "przekalkulowała" się w swoich możliwościach, to jest jej problem, a nie rodziców.
Umowa ma to do siebie, że dotyczy obu stron, czyli są obopólne zobowiązania, ale również prawa. Jeżeli uczelnia "przekalkulowała" się w swoich możliwościach, to jest jej problem, a nie rodziców.