Pszczoły mocno użądliły Start

31
08.09.2026
Pszczoły mocno użądliły Start
Fot. Anna Dembińska
W 2. kolejce Lotto Superligi Kobiet Start podejmował Gnieźnianki popularne nazywane Pszczołami. Elblążanki fatalnie rozpoczęły mecz i do przerwy zdołały zdobyć zaledwie osiem bramek. Po zmianie stron skuteczność była lepsza, jednak przegrały z Enea MKS Gniezno 23:34. Zobacz zdjęcia.

Zespoły miały już okazję sprawdzić swoje możliwości w okresie przygotowawczym, wtedy w Gnieźnie gospodynie wygrały różnicą 9 bramek. Prawdziwym testem miał być jednak pojedynek ligowy. W 1 serii gier obie ekipy doznały porażek i obie mocno liczyły na pierwsze punkty.

Gospodynie fatalnie rozpoczęły starcie z Gnieźniankami. Pojawiło się sporo błędów w ataku, mnóstwo strat i niecelnych rzutów. Nie funkcjonowała także obrona i rywalki raz za razem trafiały do siatki. Kibice zgromadzeni w hali przy al. Grunwaldzkiej mogli przecierać oczy ze zdumienia, gdy w 16. minucie Start miał na koncie zaledwie jedną bramkę, MKS natomiast aż dziesięć. W końcu niemoc miejscowych przerwała Jovana Kiprijanovska. Po niej defensywę Gnieźnianek zdołała złamać Maria Szczepaniak oraz Anastasiia Bondarenko i było 4:11.

Kolejne błędy przy podaniach zakończyły się stratą trzech bramek i w 22. minucie Gnieźnianki odskoczyły na dziesięć goli. Przyjezdnym również przydarzały się błędy i tym razem to Start zdołał zdobyć trzy bramki z rzędu. Warto nadmienić, że kilka dobrych interwencji zanotowała Maria Pentek i gdyby nie jej obrony, przewaga MKS była wyższa. Po 30 minutach gry było 8:16.

Po zmianie stron Elblążanki rzuciły się do odrabiania strat i w 35. minucie zmniejszyły dystans do sześciu bramek. Jak się później okazało, była to najmniejsza różnica, jaką udało się osiągnąć naszej drużynie. Dwa rzuty karne obroniła Maria Pentek, a gdy dwukrotnie do siatki trafiła powołana na zgrupowanie kadry Paulina Kuźmińska, tablica wyników wskazywała 14:21. Przez cztery kolejne minuty trwała niemoc Elblążanek, a rywalki trafiały raz za razem ze skrzydeł i w 44. minucie odskoczyły na dziesięć goli. Po przerwie na prośbę trenerki Startu kolejna akcja ofensywna zakończyła się fiaskiem, a rywalki trafiły na 14:25.

Gospodynie próbowały podreperować swój dorobek bramkowy i po kontrataku Zofii Chwojnickiej, było 18:26. Rywalki szybko przerwały lepszy moment Startu i zaraz znów miały jedenaście goli więcej. Ostatnie minuty meczu były wyrównane, bramki padały naprzemiennie, a wynik spotkania na 23:34 ustanowiła Oliwia Szczepaniak, która była także autorką dwóch poprzednich bramek dla naszej drużyny.

 

Energa Start Elbląg - Enea MKS Gniezno 23:34 (8:16)

Start: Pentek, Ciąćka, Suliga - Kuźmińska 4, Chwojnicka 4, Kiprijanovska 3, Grabińska 3, Szczepanek 3, Wicik 2, Bondarenki 1, Zych 1, Arsenievska 1, Szczepaniak 1, Masalova, Pahrbitskaya, Tarczyluk.

MKS: Hypka, Maćkowiak, Petersen - Popovcova 5, Kuriata 5, Szczepanik 4, Fegic 4, Scipova 4, Musiał 3, Mokrzka 2, Cygan 2, Pereira 1, Łęgowska 1, Głębocka 1, Wabińska 1, Bartkowiak 1.

 

16 września Energa Start zagra na wyjeździe z beniaminkiem z Radomia.

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Energi Start Elbląg

AD

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Brawo brawo brawo. Czas na gruntowne sprzątanie na ławce.... trenerskiej:))))
(2026.09.08)

info

21  
  0
Bardzo słaby mecz Startu, nieudolność w ataku, brak pomysłu na szybki zaskakujący atak, rzuty na bramkę bardzo słabe łatwe do obrony lub uderzenia w poprzeczkę słupki i przestrzelone Gdyby nie bramkarki było by dużo gorzej Z taką grą niestety dużo się zwojuje.
jaxmox (2026.09.08)

info

15  
  0
Prawie 15 lat uprawiałem tą dyscyplinę sportu i czuję się uprawniony do tego aby napisać swoją opinię w komentarzu po obejrzeniu tego meczu. Takiego dyletanctwa w wykonaniu trenerów zawodniczek Startu to w swoim życiu sportowym nie widziałem. Gniezno wcale nie było zespołem lepszym aby wygrać różnica aż 11 bramek. Można próbować nowoczesnych systemów gry jaki zafundowali trenerzy elbląscy grając przez pierwszą połowę z bardzo wysoko wysuniętą obroną. Ale musi byś spełniony podstawowy warunek. Trzeba mieć zawodniczki które potrafią taki system wdrożyć w trakcie meczu i trzeba je tego nauczyć aby tak potrafiły grać. Żaden z tych warunków nie został spełniony i mecz został przegrany w ciągu 15 min czasu gry. Ale cóż mogło coś się nie udać ale przecież na ławce trenerskiej siedzą podobno wysoko profesjonalni fachowcy, którzy nie potrafią czytać gry własnego zespołu i zespołu przeciwniczek. Dlatego wynik jest taki jaki jest bo zawodniczki kompletnie nie są przygotowane do rozgrywek pod względem własnych możliwości motorycznych, taktycznych oraz wzajemnej współpracy. Gdyby nie w miarę akceptowalna postawa bramkarek Startu i słaba skuteczność rzutowa zawodniczek z Gniezna przegrana zakończyła by się ponad 20 bramkową różnicą na niekorzyść Startu. Jednym słowem TRAGEDIA.
(2026.09.08)
Maszyna stworzona do przegrywania
(2026.09.09)

info

15  
  0
Ale serio parking zablokowany dla ludzi na zaproszenia. Żenada. Znudzi się Wam wyczytywanie tych politykow a kwas zostanie. Parking blokować dla kibiców chore.
(2026.09.09)

info

24  
  0
Kto to wymyślił żeby parking blokować... nigdy tak nie było na meczach startu.. pani Szuszkiewicz czas dzialas aby nie było za późno.. duet trenerski out
Tyfus (2026.09.09)
Żenująco słaby ten Start! Brak pomysłu na grę w ataku, obrona jak sito… Językiem bokserskim nokaut w 15 minut pierwszej połowy. Zarządzie czas działać, bo za chwilę będzie za późno!
(2026.09.09)

info

18  
  0
hahahahaha a nie mówiłem że eks falstart elbląg.
misio77 (2026.09.09)

info

11  
  0
wazne że dotacyjka pobrana z miasta.
kicuś (2026.09.09)

info

15  
  2
Z pustego to i Salomea nie naleje.4.5 na religie ważniejsze niż sport w Elblągu. Na 5 dni hulanek dla starych ludzi też są pieniądze
Pis chciał kupić zbawienie (2026.09.09)

info

4  
  8



Reklama X