Zgodnie z planem (piłka ręczna)

11
20.01.2014
Zgodnie z planem (piłka ręczna)
Hanna Sądej rzuciła osiem bramek (fot. Anna Dembińska)
Nasza drużyna mimo kiepskiej gry w obronie nie miała w poniedziałek problemów z pokonaniem drużyny z Olkusza. Start wygrał z SPR-em 40:31 (21:13) i pewnie awansował do ćwierćfinału Pucharu Polski. Zobacz zdjęcia.
Start faworytem
   Przed spotkaniem kibice wskazywali naszą drużynę jako zdecydowanego faworyta i jak się okazało mieli rację. W poniedziałkowym spotkaniu trener Antoni Parecki dał pograć zawodniczkom rezerwowym, a mimo to wynik ani przez moment nie był zagrożony. Start awansował pewnie do grona ćwierćfinalistów Pucharu Polski. Martwić może jedynie słaba postawa drużyny w grze defensywnej i spora ilość straconych goli.
   
   Przewaga od początku

   Start rozpoczął mecz bez Kingi Grzyb i Valerii Zorii. Jedynie przez pierwszy kwadrans na boisku przebywała Katarzyna Koniuszaniec, ale mimo braku podstawowych zawodniczek EKS miał przewagę od pierwszej do ostatniej minuty. Na placu gry zobaczyliśmy Sylwię Klonowską, Katarzynę Cekałę i Hannę Sądej. Szczególnie gra tej ostatniej mogła się podobać. Obrotowa elbląskiego zespołu z łatwością kończyła akcje, a gdy wymagała tego sytuacja dogrywała piłki koleżankom. Podobnie jak we wczorajszym meczu z dobrej strony pokazała się Wioleta Janaczek. Start był o klasę lepszy od rywala i kontrolował mecz. Na początku było 4:0 dla miejscowych. Po kwadransie gry ambitne przyjezdne zmniejszyły straty do trzech trafień, ale EKS przyśpieszył i po kilku kontratakach wypunktował rywala. Nasza drużyna budowała przewagę i na minutę przed przerwą po golu Sądej było 21:11. Elblążanki straciły dwa gole w końcówce pierwszej odsłony i schodziły do szatni przy wyniku 21:13.
   
   Kontrola wyniku

   W drugiej odsłonie zobaczyliśmy na placu gry kolejne rezerwowe zawodniczki Startu. Wystąpiły Aleksandra Jędrzejczyk, Edyta Szymańska, Marta Karwecka, Agnieszka Jałoszewska. Debiut w elbląskiej bramce zaliczyła Marta Frodyma, sprowadzona z UMCS Lublin. Start nie miał problemów ze zdobywaniem bramek, ale grał momentami katastrofalnie w obronie. Oczywiście można powiedzieć, że elblążanki grały bez presji, ale strata 31 goli z tak słabym zespołem jakim jest Olkusz nie napawa optymizmem. Zwycięstwo Startu nie było zagrożone ani przez moment i nasza drużyna pewnie awansowała do 1/4 finału rozgrywek Pucharu Polski.
   
   Dwumecz w kolejnej rundzie

   Trudno przewidzieć na kogo trafi Start w kolejnej rundzie rozgrywek. Pewne jest to, że naszą ekipę czekają dwa mecze, bo od ćwierćfinału drużyny będą rywalizowały w systemie „mecz i rewanż”. 
   
   Elblążanki na konsultacji kadry

   Kibiców Startu na pewno ucieszy też fakt powołania dwóch elblążanek na konsultację szkoleniową, która odbędzie się w Gdańsku w dniach 2-5.02.2014. Trener Kim Rasmussen zaprosił na treningi reprezentacji Polski Katarzynę Cekałę i Monikę Aleksandrowicz.
   
   
   Powiedzieli po meczu:
   Justyna Stelina-
Cieszymy się z awansu, ale trudno być zadowolonym ze straty tylu goli z ostatnią drużyną w tabeli. Słabo graliśmy w obronie i nad tym elementem musimy nadal pracować.
   Zdzisław Wąs (trener SPR-u)- Prowadzę drużynę przez półtora miesiąca. Skupiamy się na lidze, gdzie bardzo chcemy walczyć o utrzymanie. To jest nasz cel, a mecz pucharowy potraktowaliśmy treningowo. Wygrał i awansował lepszy zespół.
   
   Mecze 1/8 finału Pucharu Polski (22 stycznia):

   MKS Lublin – KPR Jelenia Góra 42:28
   Start Elbląg – SPR Olkusz 40:31
   Olimpia-Beskid Nowy Sącz – Zagłębie Lubin
   KPR Kobierzyce – Vistal Gdynia
   Jutrzenka Płock – Pogoń Szczecin
   Energa AZS Koszalin – Ruch Chorzów
   Cracovia Kraków – Polonia Kępno 
   
   Start Elbląg – SPR Olkusz 40:31 (21:13)
   
   Start:
Sielicka, Frodyma – Sądej 8, Waga 2, Cekała 6, Janaczek 7, Jędrzejczyk 1, Szymańska 6, Aleksandrowicz 1, Klonowska 2, Karwecka 4, Jałoszewska 3, Koniuszaniec.
   SPR: Hoffman, Staś – Tarnowska 2, Pastwa 4, Sikorska 2, Przytuła 3, Wicik 6, Marszałek 2, Fierka 1, Rzeszutek 2, Postołek, Cwalina, Wcześniak 7, Basiak 2
   
   
   
ppz

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Brawo dziewczyny. Ale pamiętajcie, że to te główne zespoły liczą się najbardziej. ..
........................ (2014.01.20)

info

8  
  0
bramkarka do schrupania...
hrum chrum (2014.01.20)

info

7  
  1
Najważniejsze że awansowały dalej jak najmniejszym nakładem sił. Pograły wszystkie całkiem nieźle, a to cieszy. Podstawowe zawodniczki mogły odpocząć.
(2014.01.20)

info

6  
  0
ewa sielicka !! najlepsza bramkarka !! ale cały start tez jest dobry !!
OLEEEEE (2014.01.20)

info

13  
  3
Na sportowych faktach jest artykuł o powołaniu Kasi Cekały i Moniki Aleksandrowicz na zgrupowanie kadry!! brawo !!
(2014.01.20)

info

11  
  3
czekam na mecz ze Starym Polem, drużyną szkolną
kokiko (2014.01.20)

info

2  
  7
Wystarczy, że dziewczyny ze Starego Pola podciągną się i awansują do Superligi. Czekamy.
Czekamy (2014.01.20)

info

5  
  3
Znowu jakiś zazdrośnik minusuje naszą bramkarkę. Zazdrość w oczy kole, a jest czego jej zazdrościć; ]
joł;] (2014.01.20)

info

4  
  2
Brawo dla Pani Kasi i Moniki zawojujcie kadre !!! Pani Monika ustabilizowac forme i bedzie ekstra jak w Szczecinie ale szkoda ze Pani Kasia tak malo gra bo potrafi to super robic a Pani Agnieszka niech szybko wraca do zdrowia
sanbenedetto (2014.01.21)

info

4  
  3
Po pierwsze widowisko sportowe takiego jakiego można było się spodziewać, liczy się awans do ćwierćfinałów Pucharu Polski, można było tylko trochę lepiej w obronie zagrać, w końcu zagrał cały zespół. Po drugie doping. Jeżeli nie chcecie aby doping na Starcie umarł to zapraszam do zaangażowania się w niego. Bardzo bym nie chciał aby niedługo nastała na meczach cisza. Walczymy zarówno na boisku, jak i na trybunach. Nie można tylko żądać wyników, klubowi trzeba pomóc w dążeniu do nich, sponsorować kupując karnety itd. takie proste a takie trudne w realizacji. Sukces sam się nie zrobi - chyba nie chcecie atmosfery stypy. Ja też mam pracę, duuuuużo pracy, rodzinę, małe dziecko i psa i Start w sercu. Może już wystarczy walić w ten mur i cały czas obrywać po głowie. Albo znajdą się ludzie, którzy będą chcieli się zaangażować, albo będzie koniec dopingu na Starcie - można zacząć od najprostszych rzeczy - chociażby udostępnić informację o meczu na swoim profilu na portalu społecznościowym, zaprosić kolegę, koleżankę, kupić karnet itd. itp. Można o tym napisać książkę, a może to ja oczekuję cudów i tylko przeszkadzam, bo już wielokrotnie słyszałem, że bębny przeszkadzają w spokojnym oglądaniu meczu.
krzychu77 (2014.01.21)

info

7  
  1