UWAGA!
[X]lub zarejestruj konto na portElu.
Po pierwsze widowisko sportowe takiego jakiego można było się spodziewać, liczy się awans do ćwierćfinałów Pucharu Polski, można było tylko trochę lepiej w obronie zagrać, w końcu zagrał cały zespół. Po drugie doping. Jeżeli nie chcecie aby doping na Starcie umarł to zapraszam do zaangażowania się w niego. Bardzo bym nie chciał aby niedługo nastała na meczach cisza. Walczymy zarówno na boisku, jak i na trybunach. Nie można tylko żądać wyników, klubowi trzeba pomóc w dążeniu do nich, sponsorować kupując karnety itd. takie proste a takie trudne w realizacji. Sukces sam się nie zrobi - chyba nie chcecie atmosfery stypy. Ja też mam pracę, duuuuużo pracy, rodzinę, małe dziecko i psa i Start w sercu. Może już wystarczy walić w ten mur i cały czas obrywać po głowie. Albo znajdą się ludzie, którzy będą chcieli się zaangażować, albo będzie koniec dopingu na Starcie - można zacząć od najprostszych rzeczy - chociażby udostępnić informację o meczu na swoim profilu na portalu społecznościowym, zaprosić kolegę, koleżankę, kupić karnet itd. itp. Można o tym napisać książkę, a może to ja oczekuję cudów i tylko przeszkadzam, bo już wielokrotnie słyszałem, że bębny przeszkadzają w spokojnym oglądaniu meczu.
krzychu77