Olimpia wraca ze zwycięstwem

60
05.10.2019
Olimpia wraca ze zwycięstwem
Olimpia wygrywa w Siedlcach (fot. Anna Dembińska, arch. portEl.pl)
W oficjalnych meczach pomiędzy Pogonią Siedlce a Olimpią Elbląg żółto-biało-niebiescy jeszcze nie przegrali. Po dzisiejszym spotkaniu pomiędzy tymi drużynami sytuacja nie uległa zmianie. Po bramce Michała Millera podopieczni Adama Noconia zainkasowali trzy punkty i odnieśli szóste zwycięstwo w historii spotkań Pogoni z Olimpią. Pogoń Siedlce - Olimpia Elbląg 0:1.

Po ubiegłotygodniowej porażce Olimpii w Stargardzie (1:2 z Błękitnymi), trener elbląskiej drużyny nie dokonał żadnych zmian w wyjściowym składzie żółto-biało-niebieskich. Tak, jakby chciał dać szansę swoim podopiecznym na rehabilitację, a jednocześnie pokazać, że mecz w Stargardzie był „wypadkiem przy pracy”. Dzisiejszy mecz b był też szczególnym spotkaniem dla Cezarego Demianiuka, który jest wychowankiem siedleckiego zespołu.

W pierwszej połowie mecz nie był porywającym widowiskiem. Olimpijczycy potencjalnie groźbą sytuację stworzyli sobie w 12. minucie. Kiedy broniący bramki Pogoni Piotr Smołuch wznowił grę, piłka trafiła do Damiana Szuprytowskiego. Pomocnik Olimpii pobiegł w kierunku bramki gospodarzy, jednak w polu karnym został powstrzymany przez obrońców. Bramkarz gospodarzy grał w tym meczu niepewnie. Olimpijczycy chcieli to wykorzystać, ale ich strzały mijały bramkę Pogoni. Jedną z lepszych sytuacji miał w 39. minucie Cezary Demianiuk, który próbował strzelić gola przewrotką. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył Michał Miller, który wykorzystał dobre podanie Damiana Szuprytowskiego tuż przed gwizdkiem kończącym pierwszą część spotkania. Ta bramka była ukoronowaniem gry Olimpii w pierwszej części meczu. To żółto-biało-niebiescy prowadzili grę.

W drugiej połowie niemająca nic do stracenia Pogoń ruszyła do bardziej zdecydowanych ataków. I kto wie, jakim wynikiem nie zakończyłoby się to spotkanie, gdy nie Sebastian Madejski. Bramkarz Olimpii w 50. minucie obronił strzał Adama Mójty po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. A w 73. minucie „wyjął niewyjmowalne” efektowną paradą broniąc strzał z rzutu wolnego Damiana Mosiejki. Swoje do "zera z tyłu” przyłożyła też defensywa Olimpii, która nie pozwoliła gospodarzom na przygotowywanie sytuacji strzeleckich.

Z punktu widzenia kibica najbardziej interesujący był ostatni kwadrans spotkania. Najpierw, w 78. minucie boisko opuścił Bartosz Brodziński, który zobaczył drugą żółtą kartkę za faul na Damianie Szuprytowskim. Piłkarz gospodarzy sfaulował elblążanina, gdy ten wychodził na doskonałą pozycję do zdobycia gola, który mógł „zamknąć” mecz. Strzał Oleksija Prytuliaka z rzutu wolnego z 25 metrów był minimalnie niecelny. W odpowiedzi minimalnie niecelnie strzelał Damian Mosiejko.

W 88. minucie gospodarze domagali się rzutu karnego za faul Klaudiusza Krasy w polu karnym Olimpii. Sędzia na wapno nie wskazał, a protesty skończyły się pokazaniem żółtej kartki Maciejowi Firlejowi.

Za tydzień podopieczni Adama Noconia na własnym boisku zmierzą się z Górnikiem Łęczna.

 

Pogoń Siedlce – Olimpia Elbląg 0:1 (0:1)

Bramka: Miller (45. min.)

 

Olimpia: Madejski – Balewski, Lewandowski, Wenger, Sedlewski (87' Filipczyk), Miller (68' Prytuliak), Kuczałek, Krasa (90' Żołądź), Szuprytowski, Demianiuk, Brychlik

 

Zobacz tabelę II ligi

 

Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl

SM

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
I liga aaauuuuu!!!!!
(2019.10.05)

info

18  
  17
Brawo !!!
jacafan (2019.10.05)

info

32  
  1
Sprawdza się to że jak sędziuje pan Karski to OE nigdy nie przegrywa ewentualnie remisuje brawo :)
(2019.10.05)

info

14  
  3
Brawo sędzia on nam zawsze dobrze sendziuje, rzeby zawsze nam sendziował to byśmy wygrywali
(2019.10.05)
Guminiak won
(2019.10.05)

info

26  
  21
Jezu, jak można grając w przewadze i dać się zdominować? Trenerze, masz na to wpływ? To jakieś jaja żeby mając jednego zawodnika więcej drżeć o wynik. Rada dla Demianiuka, zacznij grać jak mężczyzna a nie jak przewracający się jak baba. Kobiety bez obrazy. Gratki za trzy punkty.
(2019.10.05)
Chłopie ortografia się kłania. Żenada.
(2019.10.05)
Brawo piłkarze i trener. Jesteście niesamowici. Dziękujemy księże Pawle.
kolega_szadoka (2019.10.05)

info

28  
  17
Jak prezes teraz nie przedłuży kontraktu z Szuprytowskim i nie ma da mu podwyżki, to na pewno nie będzie go już w nowym sezonie. A Olimpia z nim i bez niego, to 2 rożne zespoły.
(2019.10.05)
Brawo , dzieki za walke i 3 pkt
Kibic OE (2019.10.05)

info

25  
  2



Reklama X