Olimpia pokonała Wissę (piłka nożna)

56
16.04.2016
Olimpia pokonała Wissę (piłka nożna)
Fot. M.Skroboszewski
Trzy punkty zdobyli w sobotnim meczu piłkarze Olimpii. Żółto-biało-niebiescy pokonali przy Agrykoli Wissę Szczuczyn 4:2 (2:1). Trzy gole dla gospodarzy padły po uderzeniach Pawła Piceluka, a jedno trafienie dołożył Jakub Bojas. Zobacz fotoreportaż
Elblążanie zgubili ligowe punkty w dwóch ostatnich seriach spotkań i w sobotę grali z Wissą nie tylko o zwycięstwo, ale też o powrót na właściwe – zwycięskie tory. Olimpia prowadziła już 2:0, ale ambitnie grający przyjezdni dość niespodziewanie byli w stanie doprowadzić do remisu. Ostatecznie dwa gole strzelone w końcowych dwudziestu minutach pojedynku dały miejscowym upragniony komplet punktów.
   Wszystko zaczęło się zgodnie z planem. Już w 10 min. po prostopadłym podaniu przy piłce znalazł się Anton Kolosov, który obsłużył bardzo dobrym podaniem Pawła Piceluka, a najlepszy snajper Olimpii dał jej prowadzenie. Kibice spodziewali się kolejnych goli, ale zanim elblążanie podwyższyli wynik do remisu mogli doprowadzić goście, którzy w jednej akcji aż dwa razy trafiali piłką w słupek bramki Kacpra Tułowieckiego. Żółto-biało-niebiescy podwyższyli prowadzenie po półgodzinie gry, a po raz kolejny skutecznie uderzył tuż przy słupku Piceluk. Tuż przed przerwą goście zdobyli kontaktowego gola i było wiadomo, że w drugiej połowie czekają nas emocje. Celnie z rzutu karnego strzelił Radosław Guzowski.
   Druga połowa przyniosła dość nieoczekiwanie wyrównanie dla gości. Piłkarze Wissy wykonywali kolejny rzut karny po kolejnym zagraniu ręką obrońców Olimpii, a tym razem piłkę posłał do siatki Michał Poduch. Zapachniało sensacją, ale gospodarze wytrzymali ciśnienie i ostatecznie przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Najpierw na listę strzelców wpisał się Jakub Bojas, który uderzając głową posłał piłkę nad bramkarzem gości, a następnie swojego trzeciego gola zdobył Piceluk, który wykorzystał kolejne bardzo dobre podanie Kolosova. Na listę strzelców mógł się jeszcze wpisać w 80 min. Dawid Kubowicz, jednak nie wykorzystał rzutu karnego. Olimpia pokonała więc Wissę Szczuczyn 4:2.
   Nasza drużyna zdobyła komplet punktów i może ze spokojem przygotowywać się do kolejnego ligowego pojedynku. Tym razem rywalem żółto-biało-niebieskich będzie w wyjazdowym meczu Drwęca Nowe Miasto Lubawskie.
   
   
   Olimpia Elbląg - Wissa Szczuczyn 4:2 (2:1)

   Paweł Piceluk 10, 30, 80, Jakub Bojas 72 - Radosław Guzowski 45 (k), Michał Poduch 56 (k)
   
   Olimpia Elbląg: Tułowiecki – Kubowicz, Pietroń M. (Ressel), Maciążek, Sokołowski, Pietroń Ł. (72' Szuprytowski), Iwanowski, Piceluk, Koza, Bojas, Kolosov (90' Bartkowski)
   Wissa Szczuczyn: Dziedzic (73' Jabłoński) – Guzowski, Banicki, Lisowski, Zmierczak, Citko, Wojtkielewicz, Zambrowski, Poduch, Berezowski, Łapiński 
   
   Wyniki 25. kolejki III ligi podlasko-warmińsko-mazurskiej:

   MKS Ełk - Drwęca Nowe Miasto Lubawskie 1:0
   Olimpia Olsztynek - Start Działdowo 0:3 (wo)
   ŁKS 1926 Łomża - Concordia Elbląg 0:2
   Sokół Ostróda - Jagiellonia II Białystok 1:0
   MKS Korsze - Warmia Grajewo 4:2
   KS Wasilków - Granica Kętrzyn 1:3
   Rominta Gołdap - GKS Wikielec 2:2
   Znicz Biała Piska - Huragan Morąg 1:2
   Olimpia Elbląg - Wissa Szczuczyn 4:2
   
   
Patronem medialnym Olimpii Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
ppz

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jeżeli ktoś chce zniechęcić się do piłki nożnej powinien popatrzeć na grę Olimpii. Zespół ten przynosi tylko wstyd naszemu miastu i klubowi takim miernym poziomem grania. Totalny brak trenera z charakterem, który nie jest w stanie zaszczepić w zawodników woli walki. Konieczna jest zmiana szkoleniowca ze świeżą krwią i wielką inicjatywą oraz prezesa ponieważ ryba psuje się od łba. Oczywiście dotyczy to osób z godnością i honorem bo takich mam na myśli, a pozostali będą kurczowo trzymać się stołków. Po tym co prezentują nasi kopacze na pewno nie możemy liczyć na zwycięstwo w barażach.
(2016.04.16)

info

34  
  7
masakra ledwo co 4 2z beniaminkiem z amatorami wstyd Motor to w barazach sie przejedzie po olimpi o ile OE wygra wogole ta lige bo elk huragan wygrane dzis no i konka =2 0 w lomzy brawo bierzcie przyklad wam szczuczyn dwie strzela a im lomza zero widzicie roznice
(2016.04.16)

info

19  
  2
To ma być patron medialny. Który pisze jedno zdanie z meczu!!!. To po co tam byłeś chłopie w tej kańciapie przez cały mecz. Panie Prezesie Olimpii to ma być patron medialny. KPINA
kotria (2016.04.16)

info

11  
  8
Gdybyscie widzieli jakim autem jezdzi Boros za 4ligowa prace, to byscie sie zdziwili. ..
(2016.04.16)
Zastanawiam się co na to sponsorzy. Jak długo będą tolerować tak mierną grę i wyrzucanie pieniędzy w błoto. Boros oszczędź wstydu i zrezygnuj bo kasa to nie wszystko liczy się również honor. Czy ty wiesz co to jest honor ?.
(2016.04.16)

info

15  
  3
Walczyć trenować Olimpia musi panować
Zielarz (2016.04.16)
Dno, wielkie dno. .. .. grali jak w lidze miejskiej (szacunek dla ligi miejskiej). Czas na wielkie zmiany w tym klubie po całości.
(2016.04.16)

info

15  
  0
Faktycznie poziom gry Olimpii jest żenujący nie wspomnę o kolejnym niestrzelonym karnym..
O.E. (2016.04.16)

info

14  
  1
Zapraszamy na lechię !
tre (2016.04.16)

info

6  
  11
napisze to jeszcze raz Boros awansu nie zrobi nigdy nie zrobil z zadnym zespolem nie mylcie awansu z Conkordia kuchennymi drzwiami albo z Barkasem gdzie cala robote Machina z Zawada zrobili, ,, jak dla mnie to trener bezbarwny ale na 4 lige moze byc
(2016.04.16)

info

12  
  1