Odra topi Olimpię

79
14.08.2016
Odra topi Olimpię
fot. Michał Skroboszewski
Piorunujący początek meczu w wykonaniu Odry Opole ustawia całe spotkanie. Olimpia Elbląg traci dwie bramki w pięć minut i przez większość meczu nie potrafi nawiązać walki. Olimpia Elbląg - Odra Opole 0:2. To najniższy wymiar kary dla żółto-biało-niebieskich. Zobacz fotoreportaż.
Po dwóch remisach i co ważniejsze - po niezłych spotkaniach - piłkarze Olimpii Elbląg chcieli odnieść pierwsze zwycięstwo w drugoligowych rozgrywkach. Beniaminek Odra Opole wydawał się być doskonałą „ofiarą” żółto-biało-niebieskich, ale niestety było dokładnie odwrotnie.
   Mecz dla Olimpii nie mógł się zacząć gorzej. Już w drugiej minucie po trzydziestometrowym rajdzie piłkę w bramce Olimpii umieścił Dawid Wolny. Druga bramka padła trzy minuty później. Z rzutu wolnego dośrodkowywał Łukasz Winiarczyk, a Kacper Tułowiecki tak nieszczęśliwie interweniował, że wbił sobie piłkę do bramki.
   Odra dominowała, kontry Olimpii nie stwarzały zagrożenia pod bramką rywali. W grze gospodarzy rzucała się w oczy niedokładność. Do pierwszej groźnej sytuacji Olimpia doszła dopiero w 40 minucie, kiedy to Anton Kołosow ładnie podał Pawłowi Picelukowi. Niestety, prawie spod nóg elbląskiemu napastnikowi piłkę wyjął Tobiasz Weinzettel. Tymczasem Kacper Tułowiecki musiał w bramce dwoić się i troić.
   W trakcie przerwy złote honorowe odznaki PZPN i W-MZPN otrzymał Lech Strembski – trener żółto-biało-niebieskich w latach 1987 i 1994-1996. Z kolei honorowe odznaki W-MZPN otrzymali trenerzy młodzieżowych grup Olimpii – Szymon Waga i Karol Przybyła.
   Po przerwie w grze Olimpii niestety niewiele się zmieniło. W 50 minucie mogło być 0:3. Po rzucie rożnym Kacper Tułowiecki minął się z piłką, która na szczęście wyszła poza boisko.
   W 57 minucie przed bramką Odry faulowany został Jakub Bojas, Robert Trznadel zobaczył żółtą kartkę. Strzał Patryka Sokołowskiego nie stworzył żadnego zagrożenia pod bramką Odry.
   W 70 minucie znów przypadek uratował Olimpię przed utratą bramki. Najpierw strzelił Marek Gancarczyk, Kacper Tułowiecki odbił piłkę przed siebie, do piłki dobiegł Dawid Wolny i z 9 metrów strzelił nad poprzeczką.
   Chwilę później faulowany przed polem karnym rywala był Anton Kołosow, piękny strzał Radosława Stępnia bramkarz Odry z trudem przeniósł nad poprzeczką. Chwilę później w słupek trafił Waldemar Gancarczyk.
   Od 70 minuty gra się wyrównała. Swoje okazje mieli Stępień i Kołosow. Ale bramki dla Olimpii nie padły. - Prowadzić grę w ataku pozycyjnym jest bardzo ciężko. Dlatego tak ważna jest gra na „zero z tyłu” W tym meczu przekonaliśmy się o tym na własnej skórze – podsumował mecz Adam Boros, trener Olimpii Elbląg.
   Po 3. meczach bez porażki u siebie twierdza Agrykola padła. Szansę na rehabilitację piłkarze Olimpii Elbląg będą mieli w najbliższy piątek, kiedy w Warszawie zmierzą się z miejscową Polonią.
   
   Olimpia Elbląg – Odra Opole 0:2 (0:2)
   
0:1 - Wolny (2 min), 0:2 -  Tułowiecki (5, samobójcza)
   
   Olimpia Elbląg: Tułowiecki, Kubowicz (72' Iwanowski), Lisiecki, Wenger, Bukacki, Sokołowski, Stępień (75' Danowski), Wolak, Bojas (60' Pietroń), Piceluk (68' Szuprytowski), Kołosow
   Odra Opole: Weinzettel, Trznadel, Bodzioch, Kowalski, Winiarczyk, Wepa, Peroński ( 59'Ałdaś), W. Gancarczyk, Brusiło (82' Niemczyk), M. Gancarczyk (65' M. Garncarczyk), Wolny ('72 Krysian)
   Żółte kartki: Wolak – Olimpia, Kowalski, Trznadel - Odra
   Sędzia: Maciej Mikołajewski (Świebodzin)
   Widzów: 1280
   Wyniki 3 kolejki II ligi:
   Polonia Warszawa – Stal Stalowa Wola 2:0
   Warta Poznań – Polonia Bytom 0:1
   GKS Bełchatów – Raków Częstochowa 1:2
   Gryf Wejherowo – Kotwica Kołobrzeg 0:1
   Legionovia Legionowo – Olimpia Zambrów 4:0
   ROW 1964 Rybnik – Błękitni Stargard Szczeciński 1:2
   Siarka Tarnobrzeg – Rozwój Katowice 2:1
   Radomiak Radom – Puszcza Niepołomice 0:1
   
   
Patronem medialnym klubu Olimpia Elbląg jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Sebastian Malicki

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
pierwsza minuta i już w plecy. Frajerstwo, tym bardziej że praktycznie sami sobie gola wbiliśmy po wielbłądzie obrońcy
(2016.08.14)

info

18  
  5
Takie prezenty to dajaw lidze okregowej.
(2016.08.14)

info

12  
  3
cztery minut i dwa zero, wyglądało to tak, jakby bramkarz wbił samobója. czy patałachy z OE grały u buka?
(2016.08.14)

info

12  
  5
Baty aż miło :)
joł (2016.08.14)

info

15  
  6
Walczyć trenować Olimpia musi panować
Zielarz (2016.08.14)
Zenada i tyle!
nijmegen (2016.08.14)

info

22  
  6
mialem racje ze wycofalem sie ze sponsorowania !!!!!
sponsor!!!! (2016.08.14)

info

18  
  19
Te patałachy za taką żenadę zarabiają po kilka tysięcy złotych miesięcznie. Patrona medialnego proszę o wstawienie imiennej listy zarobków, bo dostają je z naszych podatków. Ksiądz niech się opamięta i zwolni Borosa i ściągnie kilku poważnych grajków, póki jest jeszcze czas w okienku transferowym, bo później będzie płacz i zgrzytanie zębów, że kilku punktów zabraknie do utrzymania i znów będziemy kopać się po czołach z szuwarowo-bagiennymi wiochami,
JaJakoKomisjaPanuZabraniam (2016.08.14)

info

26  
  5
I tak trzymać.
waliząb (2016.08.14)

info

10  
  4
Odra poplynela z Olimpia. Z ta gra to wy jestescie chlopcy do bicia. Zenada. Ciesze sie ze nie widzialem tego na stadionie bo szkoda kasy.
(2016.08.14)

info

14  
  8