Cztery mecze pozostały do zakończenia sezonu PGNiG Superligi kobiet. Tym samym Kram Start ma jeszcze szansę zdobyć osiem punktów i zawalczyć o medal. Zadanie to niełatwe, tym bardziej, że w ostatnich trzech kolejkach nie udało się ugrać ani jednego oczka. Rywalem na przełamanie będzie aktualny lider, czyli Vistal. Kibice, którzy w III rundzie tłumnie udali się do Gdyni, byli świadkami bardzo słabego meczu elblążanek. Podopieczne Pawła Tetelewskiego boleśnie przerwały passę ośmiu zwycięstw elblążanek, wygrywając u siebie 38:29. Wydawało się, że po zwycięstwie nad szczeciniankami, nasze piłkarki złapały wiatr w żagle i będą bić się o mistrza, jednak dość niespodziewanie zastopowały je koszalinianki, a później lublinianki i lubinianki. Drużyna Andrzeja Niewrzawy ma na swoim koncie trzydzieści osiem punktów. O trzy więcej ma zajmujący trzecie miejsce MKS Lublin, natomiast tylko punktu brakuje szczeciniankom, by zrównać się z elblążankami. Piłkarki Vistalu, które przewodzą ligowej stawce, mają już ich czterdzieści cztery i jeśli chcą zachować minimalny dystans do Zagłębia muszą wygrać środowy mecz w Elblągu. Nasze zawodniczki nie mogą już tracić punktów, jeśli nadal marzą o medalu.
- Nastroje nadal są bojowe, będziemy walczyć - powiedziała Aleksandra Jędrzejczyk. - Za dużo zrobiłyśmy w tym sezonie, żeby się poddać. Wciąż wierzymy, że zdobędziemy medal. Nawet jeśli byłby to brąz, dla nas będzie to duży sukces. Musimy być bardziej skoncentrowane, bardziej zdeterminowane, szczególnie w końcówkach meczów i mimo wszystko w początkowych fazach. W Lubinie nie wyszły nam ostatnie minuty. Ten kto nie widział tego meczu może mówić, że źle zagrałyśmy, ale my mocno walczyłyśmy i wiele nas on kosztował - zakończyła skrzydłowa.[fotoc] Pomimo kontuzji jakiej doznała w pojedynku z Koszalinem nasza kapitan, jutro będziemy mogli zobaczyć ją na parkiecie. Joanna Waga także wierzy w szczęśliwie zakończenie meczu z Vistalem, a także całego sezonu - Uciekło nam sześć punktów i czujemy, że to nie przeciwnik wzniósł się na wyżyny, tylko że my zagrałyśmy słabiej. Na pewno się nie poddajemy, wiemy o co walczymy, chcemy wygrać mecze, które nam zostały. Dopóki piłka w grze wszystko się może zdarzyć, sporo się zmienia w tabeli, a my jesteśmy pełne nadziei - powiedziała rozgrywająca.
Vistal Gdynia w ostatnich trzech meczach wywalczył dwa punkty. Drużyna z Trójmiasta przegrała z mistrzyniami oraz zremisowała z Zagłębiem i Pogonią i w Elblągu będzie szukać kompletu punktów. Taki sam cel ma Start. Której drużynie się to uda, dowiemy się w środowy wieczór. Początek pojedynku EKS z Vistalem w HSW o godz. 18.
Patronem medialnym Kram Startu jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl