Nie ma faworytów (komentarze po meczu Olimpii)

17
31.07.2017
Nie ma faworytów (komentarze po meczu Olimpii)
Anton Kolosov (nr 6) w objęciach kolegów z drużyny (fot. Michał Skroboszewski)
- Mamy świadomość, że nie był to piękny mecz w naszym wykonaniu. Stać nas na lepszą grę jeżeli chodzi o ofensywę. W paru aspektach nie byliśmy dziś takim zespołem jakby się chciało – mówił po niedzielnym meczu Olimpii trener Adam Boros, trener Olimpii Elbląg.
Anton Kolosov w cztery minuty strzelił dwie bramki i zapewnił tym samym trzy punkty żółto-biało-niebieskim na inaugurację II ligi. Mecz toczył się w bardzo wysokiej temperaturze i nie był porywającym widowiskiem, co przyznał również trener Adam Boros. - Jest początek sezonu. Pamiętajmy o tym, że na skutek kontuzji część chłopaków nie trenowała dłuższy okres, że zespół jest w przebudowie. To nie jest tłumaczenie się, ale widzimy po sobotnich wynikach, że nie ma faworytów, wyniki są w każdą stronę. Najważniejsze to jest wygrać nawet kosztem jakości – mówił Adam Boros.
   - Warunki dzisiaj nie sprzyjały, żeby grać w piłkę. Piłkarsko to dzisiaj nie wyglądało za dobrze, ten wynik trzeba było dzisiaj wybiegać – dodał Radosław Stępień, pomocnik Olimpii Elbląg.
   Trudno nie zgodzić się ze słowami trenera i pomocnika żółto-biało-niebieskich. Olimpia momentami grała źle, oddawała Legionovii inicjatywę. W drugiej połowie mógł ziścić się scenariusz z ubiegłego sezonu, kiedy to Legionovia zdołała na własnym stadionie zremisować w doliczonym czasie gry.
   - Każdy mecz jest wielką niewiadomą. Też nie wiedzieliśmy do końca jak to zadziała, ze względu na duże zmiany w drużynie. Ale wydaje mi się, że na początek najważniejsze są te trzy punkty – uzupełnił Radosław Stępień.
   I to się udało. Mimo że w drugich 45 minutach to Legionovia była zespołem dominującym. - Mieliśmy mało atutów w ofensywie. Nawet przy tego rodzaju grze, gdzie byliśmy w niskim pressingu, to powinniśmy te akcje inaczej rozegrać, żeby można było przynajmniej stworzyć jakąś sytuację. Bo nie mieliśmy żadnej sytuacji bramkowej w tych drugich 45 minutach. Ale jak wszyscy dojdą do pełnej dyspozycji, to będziemy sobie stwarzać sytuacje bramkowe – tak grę swoich podopiecznych w drugiej części meczu ocenił trener Olimpii.
   - Przebieg meczu był dziwny. Legionovia operowała lepiej piłką od nas, ale to myśmy strzelili dwie bramki. Później się cofnęliśmy, ale wydaje się że kontrolowaliśmy sposób grania przeciwnika – dodał Radosław Stępień.
   Olimpia kończyła spotkanie, kiedy na murawie w żółto-biało-niebieskich strojach grało czterech młodzieżowców: Bartłomiej Danowski, Filip Kop-Ostrowski oraz wychowankowie elbląskiego zespołu Maciej Rozumowski i Kacper Korkliniewski. - Tych chłopaków też stać na dużo lepszą, ciekawszą grę. Widać było tremę. Gdyby nie to, ich gra wyglądałaby trochę inaczej – skomentował Adam Boros.
   
Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Tylko Olimpia. Pierwsza liga nasza
kolega_szadoka (2017.07.31)

info

13  
  2
Wynik lepszy niż gra. Nie miejcie złudzeń. Drużynę trzeba budować, a tu mamy to co mamy.
(2017.07.31)
,, Smiechu warte'' ha, ha, ha. .. ..
klaun (2017.07.31)

info

4  
  13
Brawo Adam, brawo piłkarze Tylko zwycięstwo Olimpio tylko zwycięstwo!!
Kolega_statka (2017.07.31)

info

13  
  2
Brawo Olimpia...brava dla trenera za odwagę:l
kleyball (2017.07.31)

info

12  
  3
Jeszcze ich nauczyć jak się posyła bombę z wolnego jak to miałeś Adamie w zwyczaju
Zielarz (2017.07.31)

info

15  
  1
gra obu druzyn byla jaka byla. .. forma oby ekip bardzo plazowa. z przebiegu meczu to jednak olimpia zasluzyla na wygrana wiec co sie czepiasz.
dziwiesie (2017.07.31)
Było widać tremę .....nie no dobre.Wasza zawodniczka , czyli Olimpii Elbląg, była w finale mistrzostw świata juniorów w kajakarstwie. Walczyła z najlepszymi zawodnikami na świecie i nie miała termy.
Witek67 (2017.07.31)
Dobry start. W poprzednim sezonie Olimpia uzbierała trzy punkty dopiero po czwartej kolejce (porażka i trzy remisy). Na pierwsze zwycięstwo musieliśmy czekać do szóstej kolejki (6-1 z Wartą). Poprawić mankamenty i jazda do przodu.
OlimpiaZKS (2017.07.31)

info

7  
  0
Fajnie że wygrany mecz ale gra do poprawy trzymam mocno kciuki za cały sztab szkoleniowy i piłkarzy do boju ZKS.!!!!!
Elblazanin (2017.07.31)

info

8  
  0