Meblarze pokonali Wybrzeże! (piłka ręczna)

16
25.03.2016
Meblarze pokonali Wybrzeże! (piłka ręczna)
fot. Anna Dembińska
Szczypiorniści Wójcika pokonali gdańskie Wybrzeże 26:25, dzięki czemu umocnili się na drugim miejscu w ligowej tabeli. Było to bardzo ważne zwycięstwo, które może okazać się kluczowe w walce o awans do najwyższej klasy rozgrywkowej. Zobacz zdjęcia z meczu.
Starcie Wójcika z Wybrzeżem było bardzo istotne dla obu ekip, bowiem wygrana dawała drugie miejsce w ligowej tabeli. Mimo że do końca sezonu pozostało jeszcze do rozegrania kilka spotkań, to właśnie dzisiejszy pojedynek wydawał się być tym, który przesądzi o miejscu na drugim stopniu podium. Zarówno elblążanie jak i gdańszczanie walczą o awans i w tym momencie bliżej upragnionego celu są Meblarze.
   
   Wynik meczu otworzył Wojciech Prymlewicz oddając rzut ze skrzydła. W odpowiedzi do siatki trafił nasz skrzydłowy Adam Nowakowski. Mecz od początku był bardzo zacięty, po obu stronach dobrze spisywali się bramkarze Marcin Głębocki i Artur Chmieliński. W elbląskiej ekipie kolejny już mecz dobrze rozpoczął Piotr Adamczak rzucając trzy bramki z rzędu dla swojej drużyny, wyprowadzając ją tym samym na prowadzenie 4:2. Elblążanie grali podwyższoną obroną, jednak gdańszczanie potrafili znaleźć sposób na oddawanie celnych rzutów. W 10. minucie, po trafieniu Jacka Suleja, tablica wyników wskazywała 5:5. Od tego czasu gra się bardzo wyrównała i drużyny naprzemiennie trafiały do siatki. Odważnie w ataku pozycyjnym grał Kamil Netz, a rzuty karne skutecznie egzekwował Adam Nowakowski. Niestety naszej drużynie przytrafiły się proste błędy, co wykorzystali gracze Wybrzeża rzucając trzy bramki z rzędu, co dało im prowadzenie 12:10. Gdańszczanie również nie byli nieomylni, na posterunku stał Marcin Głębocki i po trafieniu Michała Tórza została jedna bramka do odrobienia. Do końca pierwszej połowy obie drużyny zanotowały po jednym trafieniu i na przerwę schodziły przy wyniku 12:13.
   
   Tuż po wznowieniu do siatki trafił Piotr Adamaczak, który cztery minuty później dał naszej drużynie prowadzenie 15:14. W kolejnych minutach meczu skuteczniejsi byli gdańszczanie, rzucając aż cztery bramki z rzędu. Słabszy moment naszej drużyny przerwał Adam Nowakowski z linii 7. metra. Kolejne akcje kończyły się naprzemiennym zdobywaniem bramek, do stanu 18:21. Gdy praktycznie w tym samym czasie sędziowie odesłali na ławkę kar dwóch gdańszczan, Meblarze mieli doskonałą okazję do odrobienia strat. Najpierw karnego wykorzystał Adam Nowakowski, a dwie kolejne kontry wykończył Grzegorz Dorsz i był remis po 21. Po powrocie na parkiet Łukasza Rogulskiego i Michała Bednarka, gra znów się wyrównała i w 55. minucie tablica wyników wskazywała 23:24. Do wyrównania doprowadził Piotr Adamczak, a po przejęciu piłki rzut karny wywalczył Grzegorz Dorsz i po golu Adama Nowakowskiego, Meblarze prowadzili 25:24. Wtedy o kolejny czas poprosił Damian Wleklak. Po wznowieniu gracze Wybrzeża podali piłkę w ręce Pawła Adamczaka, który dorzucił kolejną bramkę. Meblarze mogli być już niemal pewni zwycięstwa, jednak gdańszczanie nie odpuścili i dorzucili gola. Osiem sekund przed końcem meczu o przerwę poprosił Dariusz Molski, jednak po wznowieniu nie udało się już oddać celnego rzutu. Wójcik zwyciężył 26:25 i zgarnął bardzo ważne dwa punkty.
   
   Meble Wójcik Elblag - Wybrzeże Gdańsk 26:25 (12:13)
   Wójcik
: Głębocki, Fiodor - Adamczak Piotr 9 , Nowakowski 7 , Dorsz 3, Netz 3, Szopa 2, Adamczak Paweł 1, Tórz 1, Malczewski, Gębala, Serpina, Olszewski, Malandy, Kupiec.
   Wybrzeże: Chmieliński, Plaszczak, Sokołowski - Prymlewicz 6, Rogulski 4, Ćwikliński 3, Bednarek 3, Sulej 3, Papaj 3, Kondratiuk 2, Skrzypczak 1, Dworaczek, Niedziółka, Abram, Reseman.
   
   Kolejne spotkanie nasza drużyna zagra 16 kwietnia w Malborku z miejscową Pomezanią.
   
   
Anna Dembińska

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
I co teraz napiszecie? Że Trener słaby, że za mało wygrali? Brawo chłopaki, teraz nie ma co spoczywać na laurach i od zwycięstwa do zwycięstwa!
Do malkontentow! (2016.03.25)
Gratulacje za zwycięstwo w tak ważnym dla końcowego układu tabeli. Emocje do końcowych sekund spotkania. Brawo tak trzymać do końca rozgrywek.
marek23 (2016.03.25)

info

14  
  0
Fajnie, że wygrali, ale. .. mamy przed nami Olsztyn, który musiałby w ostatnich meczach dwa razy przegrać, a my wszystko wygrać. Do tego za nami Wybrzeże z jednym punktem mniej, a my mamy następny mecz derbowy z Pomezanią Malbork. Chłopaki z Pomezani grali kiedyś w Eg i pewnie będą chcieli napsuć nam krwi. Chyba, że. .. Jest jeszcze cień szansy na awans, ale trzeba liczyć na szczęście.
(2016.03.25)

info

9  
  5
Ktoś tu próbuje bronić trenera. A jak wręcz przeciwnie powiem to że wygraliśmy tylko jedną bramką to typowy fuks. Trener kompletnie nie potrafi czytać gry zarówno własnej drużyny jak i przeciwnika. Powiem o kilku faktach. I tak jak można grać poprzez cały mecz z wysuniętą jedynką gdy to nic to nie daje a poprzez rozluźnienie strefy obrony doprowadza się do sytuacji że przeciwnik większość bramek zdobywa z czystych pozycji z szóstego metra. To że wygraliśmy ten mecz to wyłącznie zasługa bramkarza Głębockiego i nikogo więcej. Sory jeszcze muszę pochwalić Adamczaka grajacego na prawym rozegraniu. Dawno nie widziałem go w takiej dyspozycji. Gratuluję.
(2016.03.25)

info

6  
  3
Ale fajne zawody były. Mecz na wysokim poziomie równorzędnych drużyn. Dawno takiego nie bylo. I oby wiecej takich. Ale chyba na tym szczeblu zdarzać się nie mogą. Ale co do meczu. .. jakos w polowie pierwszej czesci po doskolavh obronavh Głębokiego, bylem pewny ze wygramy ten mecz w ostatniej mi ucie. I tak się stało. Faktycznie to zaistniała w meczu stara polska zasada sportowa. SZCZESCIE SPRZYJA LEPSZYM. Sami widzieliscie jak to wyglądało. Slupki. .. poprzeczki i jak Wybrzeże gubilo proste pilki. Prawda. Zgadzam sie ze to bramkarz wygrał nam mecz. Ale on jako były bramkarz Wybrzeża miał dodatkową motywacje. A reszta. .. starali sie i bardzo chcieli i udalo sie. A trener z kolei rozegral te zawody bardzo taktycznie. MOIM ZDANIEM. TAK JAK DORADZAŁEM. TAKTYKA I PSYCHOLOGIA GRY TO W TYCH CZASACH PODSTAWA SUKCESÓW W SPORCIE.
KrytykSztuki. (2016.03.25)

info

5  
  3
Brawa! Brawa! Brawa!!!
(2016.03.25)

info

6  
  1
brawo adaś
(2016.03.25)
Szansy na awans nie ma i nie było. Wykoleguja Wójcika albo olsztynianie i gdańszczanie
(2016.03.26)
Z głowa wszystko dobrze ?
Chce (2016.03.26)
No nie bardzo
(2016.03.26)

info

3  
  1