Jak w pralce, czyli elblążanie w Australii

27
05.09.2016
Jak w pralce, czyli elblążanie w Australii
Krzysztof Kluge na jednym z treningów przed startem (fot. archiwum prywatne)
Elblążanie walczyli w dalekiej Australii o tytuł mistrza świata w triathlonie na dystansie 1/2 Ironman. Krzysztof Kluge w swojej kategorii wiekowej był 72., Paulina Załucka – czternasta, a Kazimierz Sobolewski - dziewiąty. W zawodach startowało ponad trzy tysiące sportowców z całego świata, wyłonionych w eliminacjach.
„Połówka” Ironmana to 1,9 km pływania, 90,4 km jazdy na rowerze i 21 km biegu. By dostać się na mistrzostwa świata w tej dyscyplinie w australijskim Mooloolabie, elblążanie musieli najpierw zdobyć kwalifikację podczas zawodów Herbalife w Gdyni, a potem zebrać pieniądze na wyjazd, co udało się dzięki zbiórce poprzez stronę crowdfundingowej.
   - Woda była spokojna jak na możliwości oceanu, który przez dwa poprzednie dni pokazywał swoją siłę. Nigdy nie pływałem w takiej pralce, czyli w tak dużej grupie osób, co utrudnia nawigowanie – mówi Krzysztof Kluge, elbląski triathlonista, który w Australii z czasem 4 godziny 25 minut i 3 sekundy zajął 262. miejsce w kategorii open i 72. w swojej kategorii wiekowej (30-34 lata).
   Mimo tłoku elbląski zawodnik popłynął zgodnie z założonym przez siebie planem. Problemy zaczęły się na etapie kolarskim. W okolicach 60 kilometra naszemu zawodnikowi spadł łańcuch. - I się wywróciłem. Nic mi się stało, ale straciłem minuty, które wybiły mnie z rytmu. Później „nogi już nie podawały” tak jak chciałem – komentuje elbląski triathlonista. - Generalnie bardzo się cieszę z uczestnictwa w tak wspaniałej imprezie, choć założenia sportowe miałem inne. Taki jest sport - kolejna lekcja pokory i doświadczeń na przyszłość – tymi słowami Krzysztof Kluge podsumowuje swój udział w mistrzostwach świata. Warto zwrócić uwagę, że elbląski zawodnik zajął nieoficjalne ósme miejsce wśród zawodników z Polski.
   W Australii startowała też Paulina Załucka – pochodząca z Elbląga zawodniczka startująca w barwach drużyny z Gdańska. Z czasem 5:07:11 zajęła 14. miejsce w swojej kategorii wiekowej (K 18-24) i 1260 spośród wszystkich startujących. Trzecim zawodnikiem z Elbląga był Kazimierz Sobolewski, który w kategorii 65-69 lat z czasem 5:47:03 zajął dziewiąte miejsce, w klasyfikacji generalnej był 2038. Z panem Kazimierzem i Pauliną nie udało nam się skontaktować, by opowiedzieli o swoich wrażeniach. 
   Mistrzem świata został reprezentant gospodarzy - Tim Reed, który ukończył zawody z czasem 3:44:!3. Wśród kobiet triumfowała Holly Lawrence z Wielkiej Brytanii, uzyskała czas 4:09:12.
   
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
fajna wycieczka
(2016.09.05)

info

12  
  1
a przecież w Elblągu są mocniejsi trzeba było ich wysłać!
(2016.09.05)

info

12  
  4
Przegrał ze zwycięzcą tylko o 41 minut. Brawo on!
obserwator321 (2016.09.05)

info

8  
  2
zbierać hajs aby pojechac do Australii i zająć 72 zaszczytne miejsce, grafomania strorry
eew (2016.09.05)

info

10  
  5
zapisz się do partii płeo może tam zrobisz karierę, chociaż po 8 latach nieudolnych rządów wątpię by znaleźli większościowy elektorat
(2016.09.05)

info

8  
  3
Ponad 3 tys. zawodników, nie cała setka zawodników PRO, więc zajęcie w open 262 miejsca jako amator jest wielkim sukcesem. Obserwator321 - tylko 41 min. Brawo On!
3atleta (2016.09.05)

info

8  
  4
Szanowna redakcjo w Australijskich zawodach brał udział jeszcze jeden Elblążanin w kategorii 65+ i jakoś o nim cicho a dlaczego?? Za mało medialny??
KrzychuS (2016.09.05)
Widać najwiekszy ból dupska mają ludzie którzy złotówki nie dołożyli do wyjazdu Krzyśka. Dla Waszej informacji, najważniejszy powód dla którego warto było pomóc to zrealizowanie czyjegoś marzenia! I ja się cieszę że moja cegiełka w tym pomogła. Serdeczne gratulacje, uwielbiam ludzi z pasją :)
Natalia.. (2016.09.05)
trzeba było wysłać trepa na etap biegowy. Ma mnóstwo czasu bo biega na koszt państwa.
matylda77 (2016.09.05)

info

4  
  2
A może dlatego, że zawodnik 65+ sam się finansował, to o nim nikt nic nie wie. A zajął wysokie miejsce. Przykre, że dla Portelu są ważni i ważniejsi. ..
fabrykamody (2016.09.05)

info

12  
  2