Enduroman na rowerze

34
10.09.2017
Enduroman na rowerze
fot. Anna Dembińska
35 kolarzy z Elbląga i okolic stanęło na starcie ostatniego etapu tegorocznej edycji V Enduromana. Kolarze mieli do pokonania 17 pętli zlokalizowanych w centrum miasta. Dystans 20,4 km najszybciej przejechał Przemysław Zieliński z Tczewa. Zobacz więcej zdjęć. 
 Tegoroczne zawody z cyklu Enduroman były dość nietypowe. Poszczególne konkurencje elbląskiego „triathlonu na raty” rozgrywano w odstępach kilku, kilkunastodniowych. Dziś (10 września) przyszedł czas, aby wsiąść na rower i wziąć udział w etapie kolarskim.
   - Największą popularnością cieszy się etap biegowy, ale zarówno w pływaniu, jak i w kolarstwie również mamy chętnych do startu – mówił Łukasz Piśkiewicz, prezes Stowarzyszenia El- Aktywni, głównego organizatora zawodów.
   Na rowerach zdecydowało się ścigać 35 kolarzy z Elbląga i okolic.
   - Jadę na zupełnym „spontanie”. Specjalnie się do wyścigu nie przygotowywałem. Tak naprawdę to wsiadłem na rower po raz pierwszy od dłuższego czasu – zdradził przed startem Krzysztof Maksymowicz.
   - Pętla mogłaby być trochę dłuższa. Można by ją pociągnąć aż do skrzyżowania 12 Lutego, Armii Krajowej i Grota Roweckiego – dodał Lucjan Chrząstowski z El- Aktywnych, który przyszedł dopingować kolarzy.
   Trasa wyścigu poprowadzona była ulicami Hetmańską, Giermków, Rycerską i Tysiąclecia. Już od startu wyłoniła się grupa prowadząca wyścig z Przemysławem Zielińskim i Sławomirem Furmankiem na czele. To właśnie tczewski duet narzucił od początku stosunkowo szybkie tempo wyścigu. Tczewska para wymieniała się prowadzeniem, z rzadka dopuszczając na czołowe miejsce rywali.
   - W kryterium ulicznym jest ważne, aby od początku być w czołówce. Na trzynastym okrążeniu udało mi się z kolegą oderwać od prowadzącej grupy, na ostatnim kółku finiszowałem już samotnie – mówił po meczu zmęczony, ale szczęśliwy Przemysław Zieliński, zwycięzca etapu kolarskiego V Enduromana.
   W czołówce zawodnicy z Tczewa pilnowali ustalonego porządku. Ale w środkowej części wyścigu miała miejsce zażarta walka o miejsce i czas. Dla niektórych zawodników był to pierwszy start w kryterium ulicznym. Jak się okazało podczas jazdy „w kółko” znaczenie mają takie drobiazgi jak choćby technika wchodzenia w zakręt, gdzie można zyskać lub stracić cenne sekundy.
   Jak będzie w przyszłym roku? Czy zawody wrócą do formuły rozgrywania poszczególnych etapów w kolejne dni, czy też zawody będą rozgrywane w formule tegoroczne jeszcze nie wiadomo.
   - Z naszego punktu widzenia jest lepiej, jeżeli zawody rozgrywane są dzień po dniu. W tym roku połączyliśmy etap kolarski z wyścigiem o Puchar Prezydenta Elbląga, organizacyjnie jest to dużo łatwiej do zrobienia. Będziemy jeszcze myśleć o tym jak zawody mają wyglądać w przyszłym roku – mówił Łukasz Piśkiewicz.
   Na zakończenie wszyscy uczestnicy zawodów dostali pamiątkowe medale.
   
   Wyniki etapu kolarskiego (20,4 km) V Enduromana:
   Mężczyźni: 1) Przemysław Zieliński 30:41 min, 2) Sławomir Furmanek 30:47 min, 3)Andrzej Siemienas 31:00 min.
   Kobiety: 1) Weronika Glaubert 34:13 min, 2) Izabela Jasiulewicz 41:47
   
   
Patronem medialnym zawodów Enduroman 2017 jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Jak konie to dlaczego dalej kręcą kółeczka ?
byynio199 (2017.09.10)

info

3  
  0
Na 30 fotce widać zawodnika z logiem bmc na grubych oponach na nie kolarce, który staje w szranki w zawodach z szosówkami, wielki szacun
all (2017.09.10)
@all - Uwierz, to nie pierwszy i nie ostatni dziadek na góralu, którego gonią wysportowane 20-latki na kolarkach. A wiesz, jakie to uczucie, gdy pędzisz na kolarce i sapiesz jak pies, a tu nagle wyprzedza cię facet 60-letni na 5x szerszych oponach i nie możesz go dogonić? :D
(2017.09.10)
elaktywni - odpusccie sobie organizacje imprez - tak bedzie lepie, niewiele lepiej, ale lepiej
xx4xx (2017.09.10)
Szczerze ? Nie wiem, bliżej mi do zawodnika na góralu :-)
all (2017.09.10)
startowałem w biegu enduro i co do imprezy nic nie mam, ale czy ktoś mi odpowie jaki sens ma organizowanie zawodów dla "kolarzy" w czasach kiedy o uzyskanym wyniku zawodnika decyduje w 80% rower (podzespoły, mechanika itp. ) a 20% kondycja zawodnika? rozumiem, gdyby wszyscy zawodnicy startowali na takich samych "maszynach" to rywalizacja miałaby sens, ale tak. .. ?
(2017.09.10)
Zwracam uwagę na obstawę rogu hetmanska giermkow(policjantka i zandarm)stali cały dzień i w dupie mieli co się dzieje,wgl niepilnowali ludzi żeby nieprzechodzili przez ulice i gadało sobie przez telefon. Całe szczęście że żaden przechodziłem nie wpadł na ulice przed zawodnikow
Kurczak90 (2017.09.10)

info

5  
  6
Nie zgodzę się z Tobą. Między rowerem za 2tys a takim za 20tys różnica jest niewielka, odczuwalna dopiero w terenie górskim. Chodzi o te kilka kilogramów różnicy w wadze roweru. A z tymi procentami to 95/5 (wytrenowanie/rower)
Sebas (2017.09.10)
Jeśli mówisz, że 80% w kolarstwie szosowym daje rower, to znaczy, że jesteś strasznym ignorantem, albo po prostu kiepskim kolarzem. Te wszystkie rowery są na zbliżonym poziomie, różnią się niuansami, które dają przewagę w kolarstwie zawodowym, amator z Enduromana nie poczuje różnicy - za małe dystanse, za mało zróżnicowany teren, za niskie prędkości. Oczywiście zakładam, że nie startujesz z kolarzami jadąc na Wigrach.
(2017.09.10)
Zablokowali główne drogi miasta a na Modrzewinie pusto i cicho i nikogo by nie blokowali.
Jaśnieja (2017.09.10)