Dwie twarze Olimpii

32
09.02.2019
Dwie twarze Olimpii
(fot. Michał Skroboszewski)
Dzisiejszy (9 lutego) sparing żółto-biało-niebieskich miał dwie zupełnie różne odsłony. W pierwszej połowie oglądaliśmy zespół pewny i zdecydowanie lepszy od przeciwnika, w drugiej zdominowany przez Gryf. Ostatecznie szósty sparing Olimpii zakończył się porażką 1:2. Zobacz fotoreportaż.
Dokładnie o godzinie 12 rozpoczął się mecz kontrolny Olimpii z Gryfem Wejherowo. Aura daleka od ideału, było wietrzenie, co w sumie jest normą podczas meczów rozgrywanych na stadionie przy ul. Skrzydlatej. Piłka kilkakrotnie tańczyła w powietrzu utrudniając tym samym piłkarzom dokładne obliczenie, w którym miejscu wyląduje.
   Olimpia rozpoczęła w składzie: Madejski - Jurek, Wenger, Markowski, Filipczyk - Zaremba, Kuczałek, Nowicki, Bojas, Prytuliak - Fidziukiewicz. Wnioski? Brak Lewandowskiego, którego z gry wyłączył drobny uraz, ale od poniedziałku ma wrócić do treningów na pełnych obrotach. Fakt, że w pierwszym składzie wyszedł Madejski, a na ławce rezerwowych znalazł się Rutkowski skłaniał do refleksji co z Pilarzem? Jak nieoficjalnie się dowiedzieliśmy, kwestia pozostania byłego bramkarza m.in. Cracovii Kraków jest raczej wykluczona.
   Od początku spotkania przeważała Olimpia. Już w 8. minucie po dośrodkowaniu Bojasa w dogodnej sytuacji znalazł się Fidziukiewicz, ale piłka po strzale z 7 metra poszybował nad poprzeczką. Żółto-biało-niebiescy nadal dominowali. Na skrzydle imponował szybkością i pewnością nowy nabytek - Krzysztof Zaremba. Po jego dośrodkowaniu w 21 minucie o futbolówkę walczył Fidziukiewicz, ale pojedynek główkowy wygrał obrońca Gryfa, który wybił piłkę na przedpole wprost pod nogi Bojasa - do szczęścia zabrakło precyzji. 5 minut później aktywny Zaremba groźnie strzelał zza pola karnego, ale wciąż nie oglądaliśmy celnego strzału na bramkę. W 30. minucie pięknym prostopadłym podaniem popisał się Zaremba, sam na sam z bramkarzem znalazł się Fidziukiewicz i kiedy wydawało się, że odda strzał, podał do jeszcze lepiej ustawionego Bojasa, który wślizgiem wepchnął piłkę do bramki. Radość zawodników, radość trybun. Olimpia prowadziła 1:0. Kiedy wydawało się, że skromnym prowadzeniem zakończy się pierwsza połowa, w 45. minucie Gryf próbował zza “szesnastki” zaskoczyć Madejskiego, ale bramkarz popisał się znakomitą interwencją parując piłkę na rzut rożny. Niestety, stały fragment przyniósł gościom bramkę. Oskar Sikorski zachował się najprzytomniej w zamieszaniu w polu karnym. Do przerwy 1:1.
   W końcówce pierwszej połowy urazu doznał Michał Kuczałek. Pomocnik Olimpii uszkodził staw skokowy, ale wydaje się, że kontuzja jest niegroźna. Mamy nadzieję, że Kuczałek szybko wróci do gry, tak samo jak Anton Kolosov, który na meczu był, ale jeszcze w roli kibica. Legenda Olimpii jednak trenuje już bez piłki, jest coraz bliżej powrotu do treningów na pełnych obrotach. Także długo kontuzjowany Maciej Rozumowski był obecny na sparingu. Dzisiaj odbył jednostkę treningową i m.in. truchtał wokół boiska.
   Druga połowa to zupełnie inne oblicze meczu. Przede wszystkim zmiany personalne w szeregach drużyny prowadzonej przez Adama Noconia. Roszady także w Gryfie. Zrobiło się sentymentalnie. Na boisku pojawił się były gracz Olimpii, Łukasz Pietroń. “Pięta” w Elblągu spędził łącznie 5 sezonów, a w kampanii 2016/2017 został królem strzelców II ligi.
   Przewaga była po stronie Gryfa. W 54 minucie potwierdzenie lepszej gry i bramka Przemysława Macierzyńskiego na 1:2. W 60 minucie mogło być 1:3, ale skuteczną interwencją popisał się Rutkowski. Późniejsze minuty to przewaga gości i nieliczne próby Olimpii. Dużo działo się w końcówce meczu. Nieodgwizdany ewidentny rzut karny dla elbląskiej drużyny - faulowany Persona. W 90 minucie wielkie zamieszanie pod bramką Gryfa, ale ostatecznie strzał Sedlewskiego został zablokowany. Chwilę później rzut wolny dla gości i pięknym strzałem popisał się Pietroń, ale Rutkowski sparował piłkę na rzut rożny. Ostatecznie więcej bramek nie oglądaliśmy i ze zwycięstwa cieszył się Gryf Wejherowo.
   Kolejny sparing Olimpia rozegra za tydzień w sobotę (16 lutego) przeciwnikiem będzie trzecioligowy Huragan Morąg. Mecz w Elbląg przy ul. Skrzydlatej o godz. 12.
   
   Olimpia: Madejski (46’ Rutkowski) - Jurek, Wenger, Markowski, Filipczyk (46’ Balewski) - Zaremba (46’ Sedlewski), Kuczałek (46’ Sochań, 80’ Korkliniewski), Nowicki (46’ Ressel), Bojas (46’ Rynkowski, 77’ Szmydt), Prytuliak (46’ Persona) - Fidziukiewicz (46 ‘Demianiuk)
   

   
   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym ZKS Olimpia Elbląg

   
qba

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Deminiuk what a player!!! Najlepszy transfer księdza ever. Golleador. Latem ktoś go podbierze na stówę.
zajmójeSIEskałtingiem (2019.02.09)
Jak byś więcej wiedział o gosciu to byś pisał inaczej. Jeden mecz mu wyjdzie a pięć skroi. Wystawiaj laurki po sześciu , siedmiu meczach ligowych
(2019.02.09)
Brak Lewego to duży problem.
(2019.02.09)

info

5  
  4
naiwniacy dalej beda gadac o jakis wirtualnym utrzymaniu? Zobaczycie sami co sie bedzie dzialo za chwile w lidze. Derby z Concordia juz za pol roku
marek80 (2019.02.09)
Pierwsza połowa bardzo dobra, jak tak zagrają w lidze to te kilka spotkań uda się wygrać
(2019.02.09)

info

11  
  3
O bramkarzy możemy być spokojni tak samo o skrzydła. Ten Zaremba to kawał grajka
(2019.02.09)

info

12  
  2
w 30 minucie do Fidziukiewicza nie zagrywał Zaremba tylko Filipczyk. .
ghgh (2019.02.09)

info

7  
  0
Do artykułu dodałbym że bardzo dobrze zagrał Filipczyk. Duży postęp. Który to już gol Fidziego w sparingach 6? Ten od Conki niech nie będzie taki pewny awansu. Przekręt z obiektem na Krakusa nie przejdzie i nie dogracie do końca rundy.
KolegaStatka (2019.02.09)

info

4  
  1
Cordonia batorowo to z nowakowem moze miec derby z nowakowem
Lzs mowakowo (2019.02.09)
Wszyscy na młyn na pierwszy mecz ligowy! Tylko ZKS
kolega_Sonego (2019.02.09)

info

9  
  4