Dobry początek Concordii

9
13.08.2017
Dobry początek Concordii
Pierwszy mecz na stadionie w Elblągu Concordia zagra w najbliższą środę (fot. MS, archiwum portEl.pl)
Trener Concordii Elbląg Krzysztof Machiński zdaje sobie sprawę, że jego zespół jest postrzegany jako faworyt do awansu do III ligi. Ale najbliższym celem drużyny ma być wygranie trzech pierwszych meczów. W pierwszym spotkaniu pomarańczowo – czarni pokonali na wyjeździe Unię Susz 2:1.
Po dość pechowym spadku z III ligi Concordia przez wielu postrzegana jest jako murowany kandydat do awansu. Przez wielu, ale nie przez własnego trenera. - Po pierwszej kolejce jest jeszcze za wcześnie, żeby powiedzieć, że awansujemy. Nie czujemy się w roli faworyta, nie wiemy jak będzie ta liga wyglądała - mówi Krzysztof Machiński, trener Concordii Elbląg.
   Przed sezonem w Concordii przeprowadzono rewolucję kadrową. Z drużyną pożegnał się trener Piotr Rzepka, Łukasz Nadolny pozostał na stanowisku II trenera. Ogromne zmiany zaszły też w składzie. Dość powiedzieć, że w sobotę (w pierwszym meczu IV ligi) na boisko wybiegło tylko czterech piłkarzy, którzy rywalizowali w ostatnim meczu na szczeblu III ligi z Sokołem Ostróda.
   Z drużyny odeszło 11 piłkarzy – w tym tak znaczące postaci jak Mateusz Szmydt, który obecnie straszy przeciwników Olimpii Elbląg czy Martin Strach, który zdecydował się zakończyć karierę piłkarską. Z nowych twarzy warto będzie zwrócić uwagę na juniorów Concordii, których sześciu zostało zgłoszonych do rozgrywek IV ligi.
   Po meczach sparingowych „Słoni” można napisać, że drużyna wie, jak zdobywać bramki. W pięciu spotkaniach bramkarze rywali wyjmowali futbolówkę 13 razy. Do tego należy dodać pięć bramek strzelonych Polonii Pasłęk w pierwszej rundzie Wojewódzkiego Pucharu Polski. Problemem może być gra obronna: w pięciu sparingach Concordia straciła siedem bramek, a w meczu pucharowym Poloniści pokonali bramkarza pomarańczowo-czarnych dwa razy. Nadzieją na skuteczną grę w ataku jest Edil de Sousa Barros, który zdecydował się grać w pomarańczowo-czarnych barwach na czwartoligowym poziomie. Warto jednak zwrócić uwagę, że mecze sparingowe Concordia rozgrywała z niżej notowanymi rywalami.
   O powrót na trzecioligowe boiska może wcale nie być łatwo. Awansuje tylko zwycięzca ligi. Może się więc okazać w trakcie sezonu, że czwartoligowe rozgrywki wygra drużyna, która straci najmniej punktów w meczach z teoretycznie słabszymi zespołami. Warto przypomnieć, że to właśnie „wpadki” ze słabym Huraganem Wołomin i Ruchem Wysokie Mazowieckie zdecydowały do spadku Concordii w ubiegłym sezonie. Kto może być najgroźniejszym rywalem w walce o powrót do wyższej ligi? - Nie wiemy, jak wyglądają drużyny Rominty Gołdap i Znicza Biała Piska. Drużyny z naszej okolicy mamy rozpoznane – mówił trener Concordii. - Byłoby fajnie, gdybyśmy awansowali w tym sezonie, ale pierwsze dwa – trzy mecze dadzą odpowiedź w jakim miejscu jesteśmy.
   W sobotę (12 sierpnia) Concordia wygrała pierwszy mecz w IV lidze. „Słonie” pokonały na wyjeździe Unię Susz 2:1. Dwie bramki strzelił Kamil Kuczkowski. Gospodarzy stać był tylko na doprowadzenie do remisu 1:1. - Wygraliśmy doświadczeniem – tak zwycięstwo swojego zespołu skomentował trener.
   W najbliższą środę Concordia podejmie na stadionie przy ul. Agrykola kolejnego spadkowicza z III ligi – Motor Lubawa. W ubiegłym sezonie Słonie zdobyły w dwumeczu z tym rywalem 6 punktów.
   
   Unia Susz – Concordia Elbląg 1:2 (1:1)
   
Bramki: 0:1 - Kuczkowski (19'), 1:1 - Laskowski (31'), 1:2 - Kuczkowski (58')
   
   Concordia: Kostrzewski – Laskowski, Kuss, Barros, P. Pelc (46' Załucki), Pietroń, Szymanowski (88' Lewandowski), Tomczuk, Łazaj (68' Watanabe), Kuczkowski (68' Kozak), Bejuk
   
Sebastian Malicki

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Ze strony kibolskiej warto wspomnieć, że kibice Conci ruszają w cztery fury (mało, bo długi weekend i reszta ekipy smaży się na plaży). Po drodze mijamy jakąś ekipę (GKS Wikielec?), ale odpuszczamy bo jedziemy ekipą typowo urlopową (szorty i japonki, nie sportowo). Na stadionie meldujemy się punktualnie, zaznaczamy swoją obecność i wieszamy jedną flagę (debiut płótna Conca Fans Hooligans ze słoniem Hammurabiego taranującym legiony). Na meczu spokój. W obie strony bez wahadła i wonsów. Tylko Conca, gramy o awans
ConcaHools (2017.08.13)

info

10  
  1
Wupadku na Krakusą. Macie tam "swoj" stadion to tam grajcie zważywszy na to ze to 4 liga.
mieszkanieel (2017.08.13)
Wupadku na Krakusą. Macie tam "swoj" stadion to tam grajcie zważywszy na to ze to 4 liga.
mieszkanieel (2017.08.13)

info

1  
  3
Typowa cebula, kibice fan Clubu Legii Warszawa, zawsze mocni w necie. Jak Olimpia przegrywa, wieczny lament w komentarzach jest. Spójrz lepiej na jakim poziomie rozrywkowym gra OE hahaha.
jdjd (2017.08.13)
Kogo interesuje jakiś prywatny klub??
(2017.08.13)

info

1  
  4
A Lolimpia 2004 to klub Panstwowy czy Parafialny???
kanonik (2017.08.13)

info

7  
  4
Brawo !
(2017.08.13)

info

5  
  0
Strach kończy karierę? Szanujmy się, przygodę co najwyżej.
Oe91 (2017.08.14)

info

2  
  1
Strach i kariera to dwie przeciwności. Kto wymyśla takie farmazony??? Redakcjo idź po rozum.
(2017.08.14)

info

1  
  1