Zmarł były dyrektor I LO

9
19.04.2021
Zmarł były dyrektor I LO
Stefa Gajda (fot. nadesłana przez dr Elżbietę Potocką)
12 kwietnia w Warszawie zmarł Stefan Gajda. Był dyrektorem I Liceum Ogólnokształcącego im. Juliusza Słowackiego w Elblągu od września 1963 roku do kwietnia 1968 roku. Uczył wiedzy o społeczeństwie

Kiedy został dyrektorem szkoły, nie miał jeszcze 30 lat. Rozumiał młodzież. Rozmawiał z nami naszym językiem. Był świetnym nauczycielem i pedagogiem. Z reguły jest tak, że kiedy opuszcza się szkołę i swoje miasto, szanse na kontakty maleją. Ja spotkałam Gajdę przed moim domem, w Warszawie na Puławskiej. Okazało się, że jesteśmy sąsiadami, mieszkamy w tym samym boku… Za kilka lat gościłam Go na kolacji, w moim domu w Tokio, gdzie byłam na placówce dyplomatycznej… Jaki ten świat jest mały… Jak dobrze jest pamiętać dobrych ludzi i dobre chwile…

dr Elżbieta Potocka (w szkole Drzewiecka)

.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

Smutna wiadomość. Profesor nie uczył mnie, byłam uczennicą I LO w latach późniejszych tzn. koniec lat 70.Z opowiadań starszych znajomych wiem, że Profesor był nauczycielem z powołania, prawdziwym autorytetem dla młodych tamtych lat. Panie Profesorze spoczywaj w pokoju.
Anna B. (2021.04.19)

info

13  
  0
z ciekawości wpisałem w google Panią doktor, i jestem dumny że Pani urodziła się w Elblągu
(2021.04.20)

info

8  
  1
mam obawy, że takie pożegnania będą coraz rzadsze, coraz mniej Nauczycieli przez duże n. Zawód idzie w czysta komercje. Jak zarobić by się nie narobić.
(2021.04.20)

info

5  
  1
Szkoda że karierę nauczycielską zamienił na partyjną.
(2021.04.20)

info

4  
  4
Wykrusza się kadra. .. Każdy czas ma swoich idoli. Ciekawe iż jakoś teraz trudno o Takich ludzi. Było głodno i chłodno, ale zapał i chęć do nauki była. Teraz to tylko jak piszą, ,komercja, ,. .. Zmieniły się ideały czy tylko cwaniactwo pozostało? Pana Gajdę poznałem w, ,tamtych, ,czasach. Był pełen inicjatywy i werwy. A przyklejanie, ,partyjności, ,przez obecnych, ,o-bajtków, ,jest nieprzyzwoite i takie pisowskie. .. .. R. I. P
klmn (2021.04.20)
@klmn - Co do tego ma PIS i Obajtek? Proszę spojrzeć na stronę INPu 1969-72 sekretarz ds propagandy, 1975 członek Komitetu Wojewódzkiego PZPR, 1972-75 słuchacz szkoły partyjnej w ZSRR, główny specjalista w KC PZPR, na to są dokumenty archiwalne. Nikt nie odbiera zapału, inicjatywy czy werwy ale raczej nie było głodno. Więc co w tym nieprzyzwoitego, to nie "przyklejanie"partyjności tylko fakty. Niech spoczywa w pokoju.
(2021.04.20)
Miałem przyjemność być absolwentem I Lo za czasów gdy Pan Gajda był jej dyrektorem. Był w wtedy także prof. Sulkowski Damazy też młody i z charyzmą nauczyciel. Było wtedy wielu nauczycieli na poziomie wyższym od dzisiejszych wykładowców uczelni katolickich. W tym czasie absolwenci I LO zostawali aktorami, świetnymi inżynierami, szefami koncernów np ABB, czy pisząca tu wspomnienie niesamowita Ela Potocka która jako pisarka "zawojowała"Chiny, Wietnam Północny, Hong Kong, USA, nie mówiąc o mojej skromnej osobie która po najlepszych studiach na ART w Kortowie, wróciła do Elbląga i tu realizowała z powodzeniem swoje życie. Nie znam z autopsji, aby spod tych nauczycieli wyszły jakieś Obajtki czy występujący w TV jako obecni przywódcy narodu, którzy mówią : bendom, jadom, mówiom itd Tu się trzeba było uczyć. Temu co tu pisze że Dyrektor Gajda był członkiem PZPR, zdobywał potem wykształcenie w ZSRR, mogę odpowiedzieć tyle :nie znasz tamtych czasów zwłaszcza lat 60/70,nie wiem jaka szkoła mogła w Elblągu wypuścić tak niedouczonego człowieka, a przede wszystkim kiedyś do partii na wysokie stanowiska brano ludzi wykształconych i kulturze osobistej, nie jak teraz karierowiczów i demagogów. @Absolwent S/J Ten co tu pisze i prz
(2021.04.21)
'przede wszystkim kiedyś do partii na wysokie stanowiska brano ludzi wykształconych i o kulturze osobistej, " - to chyba o innej partii pan mówi. Mam 65 lat pamiętam dobrze PZPR i nie zgadzam się z tym uogólnieniem. (nie obrażając nikogo)
(2021.04.21)
Z tym wykształceniem i wysoką kulturą osobistą kacyków PZPR na stanowiskach to pojechałeś obywatelu jak po brzytwie. Owszem, zdarzali się w tych szeregach ludzie lepiej wykształceni ale tak generalnie to byli ludzie z awansu partyjnego i tzw społecznego. Sorry, ale takie były czasy i fakty. Zresztą nie różnią się znacząco od tych po 89 roku.
(2021.04.22)