Złapał złodzieja i udaremnił kradzież

5
24.09.2013
W nocy z 22 na 23 września około godz. 3 mój kolega Krzysiek, pracownik jednej z lokalnych firm ochrony w brawurowy sposób złapał złodzieja, który klika chwil wcześniej okradł sklep mięsny na terenie miasteczka handlowego "przy czołgu" w Elblągu. Bardzo proszę o opublikowanie informacji o tym zdarzeniu jako podziękowanie, wyróżnienie dobrej postawy obywatelskiej - napisał do nas Czytelnik.
Krzysiek pracuje w patrolu interwencyjnym. Nasza baza mieści się na terenie I LO. Była godz. 3 w nocy, kiedy Krzysiek przyjechał na bazę z nocnego objazdu obiektów na terenie miasta. Wysiadł z samochodu i udał się jeszcze na obchód terenu szkoły. Kiedy przechodził przez zaciemnione tereny zielone szkoły zauważył w oddali dwóch wyrostków, którzy nieśli ciężkie i wielkie worki. To dziwny widok o tej porze w parku szkolnym. Krzysiek przyczaił się, obserwując złodziei. Kiedy nieświadomi tego, że są obserwowani podeszli do Krzyska. Wtedy ten brawurowo wyskoczył z ukrycia i ujął jednego z złodziei. Drugi uciekł, pozostawiając jednak ciężkie worki z kradzionymi wędlinami.
   Krzysiek ujął złodzieja i zaprowadził na bazę, po czym wezwana została policja, która przyjechała błyskawicznie i przejęła złapanego. Patrol policji już po chwili ustalił, że skradziony towar pochodzi ze sklepu mięsnego na targowisku "przy czołgu". Złodzieje włamali się tam, ukradli towary, mięso, wędliny, przyprawy i zapakowali je w worki. Następnie szli z ciężkimi workami, aby ukryć je gdzieś a potem prawdopodobnie sprzedać. Poszli przez teren szkoły myśląc, że ciemny park da im możliwość niezauważonego przemieszczenia się w inną cześć miasta. Natrafili jednak na człowieka, który nie wie co to znieczulica i który we wspaniałej postawie obywatelskiej złapał złodzieja udaremniając kradzież.
   Krzysiek to mój kolega, pracujemy razem. Jest koleżeński, wesoły i zawsze pomocny. Ze świecą szukać takiego kolegi. Owego feralnego dnia byliśmy razem na jednej zmianie - on w patrolu, ja na bazie. Uważam, że postawa mojego kolegi jest godna naśladowania. Złapał złodzieja chociaż mógł udać, że nic nie widzi. Udaremnił kradzież, choć ten sklep mięsny nie jest pod naszą ochroną.
   
Tomek

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

brawo majka
s5 (2013.09.24)

info

4  
  0
Brawo za bezinteresowna pomoc. .. .
(2013.09.24)

info

5  
  0
A gdzie wtedy byli jego rodzice?? No ja sie pytam gdzie!???
Czytelnik_MOBI_75232 (2013.09.24)

info

1  
  5
MOBI ! a gdzie są Twoi rodzice teraz, że pozwalają Ci na głupoty?
(2013.09.24)

info

1  
  0
~ czyn bez wątpienia chwalebny, ale to nie żaden wyczyn. Pracownik Ochrony ma obowiązek reagowania na takie podejrzane sytuacje. Pan Krzysztof stanął na wysokości zadania. Ponadto/ i dobrze, że tak się stało / została bardzo dobrze zakamuflowana nazwa Firmy w której Pan Krzysztof pracuje. Zainteresowani wiedzą, jaka firma a raczej firmy mieszczą się w opisanej szkole.
~enter~ (2013.09.25)

info

0  
  2