Zastrzyk pieniędzy od dawnych elblążan

22
19.08.2013
Zastrzyk pieniędzy od dawnych elblążan
Takich pieniędzy w ręku nigdy nie trzymałem – przyznał Stanisław Puchalski, prezes Fundacji Elbląg (obok Erwin Vollerthun) fot. WS
Takich pieniędzy w ręku nigdy nie trzymałem – przyznał Stanisław Puchalski, prezes Fundacji Elbląg odbierając ponad dwa tysiące euro z rąk Erwina Vollerthuna, którego przodkowie mieszkali w Majewie, zaś żona jest rodowitą elblążanką. Niemiec, związany sercem z ziemią elbląską, od wielu lat wspiera – wraz z przyjaciółmi – Fundację, ale i inne organizacje.
Pan Erwin urodził się w miejscowości Krumbach w Bawarii Szwabii (1954 r.), ale jego ojciec pochodził z Majewa. Syn czuje się więc związany z ziemią elbląską. Te więzy wzmocniły się, gdy w drugiej połowie lat 80. ubiegłego stulecia Erwin Vollerthun poznaje elblążankę, Małgorzatę, i postanawia połączyć się z nią na dobre i złe.
   Gromadzi wokół siebie obywateli niemieckich, którzy urodzili się przed drugą wojną światową w Elblągu, ale także w Majewie, Kamienniku Wielkim, Milejewie i razem od 2001 r. (każdego roku) przekazują darowizny na rzecz Fundacji Elbląg. W tym roku jest to wyjątkowo duża kwota – 2175 euro (ponad 9 tys. zł). Dodatkowo wsparcie z zachodu otrzymała Mniejszość Niemiecka w Elblągu (345 euro) i kuchnia dla ubogich Caritas (230 euro).
   - Niestety, kilku darczyńców ubyło, niektórzy zmarli – przyznaje Erwin Vollerthun. – Inni decydują się na zmianę wspieranej organizacji tzn. jednego roku przekazują darowiznę na rzecz Fundacji Elbląg, a w drugim dla Caritas. Kolejna przyczyna – u nas – zapewne i u was, wiele rzeczy podrożało, jak np. energia, benzyna, olej opałowy, gaz, jak również artykuły spożywcze – kontynuuje. – To skłania ludzi do większego oszczędzania. U nas kryzys gospodarczy został w dużym stopniu zażegnany, w związku z tym, udało mi się niektórych darczyńców ponownie uaktywnić, jak również pozyskać nowych. W sumie udało się zebrać 2750 euro.
   Wśród tych, którzy odeszli, był dr Hasso Döring (dożył 92 lat), rodowity elblążanin. Miał życzenie, by po jego śmierci osoby uczestniczące w pogrzebie, zamiast wieńców i kwiatów, zebrały datki pieniężne dla Fundacji Elbląg. Akcja przyniosła 1845 euro.[fotor]
   - Chcę podziękować za wspaniała akcję charytatywną – mówi Stanisław Puchalski. – My mamy podobną, ale związaną ze ślubami. Młodzi mogą zażyczyć sobie zamiast kwiatów - datków, które zostaną przekazane na stypendia dla młodzieży.
   - Fundusze płynące z Niemiec zostaną dobrze spożytkowane – zapewnia prezes Fundacji Elbląg. -Budujemy fundusz polsko-niemiecki, zebrane środki będą przekazywane na granty, nagrody za szczególny rodzaj aktywności.
   Fundacja rozlicza się z każdej złotówki (z euro również). Dzisiejsza darowizna przekazana przez Erwina Vollerthun została pokwitowana i tylko przez krótką chwilę prezes Puchalski trzymał w ręku pokaźny plik banknotów.
   - Takich pieniędzy w ręku nigdy nie trzymałem – przyznał. – To „żywe” pieniądze, które posłużą czemuś wspaniałemu.
   W podziękowaniu niemiecki gość otrzymał album z pocztówkami przedstawiającymi przedwojenny Elbląg i okolice.
   Przy okazji, Erwin Vollerthun wspomniał, że podczas ubiegłorocznej wizyty w naszym mieście sfotografował dom i nagrobek pradziadków kanclerz Angeli Merkel. Zdjęcia przesłał jej w grudniu, a już w styczniu 2013 r. otrzymał odręcznie napisaną odpowiedź, w której pani kanclerz podziękowała mu także w imieniu swojej matki.
   
A

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Miły gest, ale mam odczucia, że te 2 000 EURO to dla nich tyle co splunąć. .. .Niemieccy emeryci mają zupełnie inny status materialny niż Polscy.
mechanik_amator (2013.08.19)

info

6  
  4
Cudowny gest, . .. .czy nas Polaków, kiedyś bedzie stać mieć z czego odłożyć i przekazać na taki cel, ??? bo mnie pracujac uczciwie nie starcza od wyplaty do wyplaty. Boze, zeby człowiek uczciwie pracujacy i wyksztalcony wegetował mając dwoje dzieci i bedąc samą. .. .nic tylko sie powiesić. .. i znikąd pomocy, bo najniższa krajowa to za duzo zarabiasz. ..
(2013.08.19)
Te 200 euro po przeliczeniu na zł daje 9000zł. Pewnie fundacja przeje na własne potrzeby.
Nigdyniedałbymimtyle (2013.08.19)

info

3  
  5
Na dokształcanie młodzieży, n. p. naukę języka niem. powinny iść te pieniądze
(2013.08.19)

info

4  
  3
a ja chciałbym poznać wydatki fundacji, kto otrzymuje pieniądze oraz powiazania gdyz jesten z natury nieufny do takich działań, powinny być jasne reguły przyznawania kasy oraz podwanie na stronach internetowych a tego nie ma - czy to jest tajne?
maz (2013.08.19)
te pieniadze lepiej by spozytkowali rodzice np. na zakup podręczników dla dzieci inaczej będą wyrzucone w błoto
(2013.08.19)

info

1  
  5
Nigdy takich pieniędzy w ręku nie trzymałem ??? Rozumiem, że to taka uprzejmość względem darczyńcy ? Szanujmy się Polacy. ..
(2013.08.19)

info

5  
  1
Elbląskie " tumaństwo" już krytykuje jak wszystko ! A ile przekazaliście pieniędzy np. Polakom w Kazachstanie !
(2013.08.19)

info

7  
  1
Moim zdaniem kwota nie jest najważniejsza każdy filantrop daje tyle na ile go stać, najważniejsza jest chęć pomocy innym, za to należy szanować Pana Erwina i jego przyjaciół oraz inne osoby niekoniecznie z zagranicy które wspierają różne fundacje choćby przeznaczając 1% podatku:) POzdrawiam!
Lolelb (2013.08.19)

info

7  
  1
do maz -masz racje co do funduszy fundacji niestety sa to tylko pobozne zyczenia dipuki nie zajmie sie nimi nik to nic niebedzie wiadomo moi znajomi mieli doczynienia z ta fundacja to wielkie oszustwo nikomu nie zycze miec doczynieni z nimi po takim datku maja okazje podniesc sobie kkolejny raz pensje a dzieci dalej nic!!!!!
(2013.08.19)

info

1  
  2