Zajęcia po przedszkolu. Szaleństwo czy inwestycja w dziecko?

11
17.10.2010
Zajęcia po przedszkolu. Szaleństwo czy inwestycja w dziecko?
fot. AD
Dzieci w większości elbląskich przedszkoli mają sporo dodatkowych zajęć. Maluchy uczęszczają na angielski, nierzadko uczą się tańczyć, śpiewać, niektóre mają nawet warsztaty aktorskie. Czy to wystarczy, aby dziecko się dobrze rozwijało, czy warto posyłać malucha na dodatkowe zajęcia?
– Myślę, że przedszkolne zajęcia wystarczają większości dzieci – mówi pani Iwona, nauczycielka w przedszkolu. – Dziecko po przedszkolu też musi mieć czas, żeby odpocząć. Kiedy ma to robić? Oczywiście, wszystko zależy od dziecka, jego potrzeb – dodaje. - Jak w tym wieku będzie dziecko przyzwyczajane do tego, że ciągle coś, że ciągle jakieś zajęcia... to co potem? Kiedy ma sie wyciszyć? Uspokoić?
   – Jeżeli dziecko ma możliwość korzystania z dodatkowych zajęć, to korzystajmy. Ale nic na siłę! W naszym przedszkolu dziecko może, ale nie musi brać udziału w dodatkowych zajęciach – mówi nauczycielka wychowania przedszkolnego z innego elbląskiego przedszkola, Dorota Kurowska. – Wszystkie zajęcia są prowadzone na zasadzie zabawy. Są na przykład zabawy badawcze, które prowadzą nauczyciele. Dzieci chętnie biorą w nich udział, bo to coś nowego, a one są bardzo chłonne.
   W tej placówce dzieci mają możliwość m.in. uczestniczenia w warsztatach teatralnych, co tydzień uczą się piec w czasie „kuchcikowi”, wyjeżdżają na wycieczki i poznają nasze miasto.
   Jednak nie tylko to elbląskie przedszkole ma ciekawą ofertę. Jest również masa zajęć dodatkowych, z których dzieci mogą korzystać po godzinach spędzonych w przedszkolu, jak chociażby tańce czy rytmika w Promyku czy inne zajęcia ruchowe. Problem tylko, czy z nich korzystać, a jeśli tak, to w jak dużym stopniu.
   – To kwestia predyspozycji dziecka, potrzeb i możliwości rodziny. Jeżeli dziecko będzie chciało, miało zdolności, to czy ma nie uczestniczyć w dodatkowych zajęciach tylko dlatego, że chodzi do przedszkola? – mówi Dorota Kurowska. – Ważne też, by dziecko miało kontakt z rodzicami, a nie spędzało całe dnie w przedszkolu czy na zajęciach. Dziecko nie powinno być w przedszkolu więcej niż osiem, maksymalnie dziewięć godzin. Chodzi też o zdrowy rozsądek rodzica. Ale przecież są zajęcia, które łączą dzieci z rodzicami. Dzieci bawią się razem z mamą i tatą, dzielą radość tego, że coś potrafią coś zrobić.
   Należy pamiętać, by wybierać zajęcia, które będą atrakcyjne dla dziecka, a nie dla rodzica. Nie należy kierować się uprzedzeniami czy stereotypami, że jedne zajęcia są tylko dla chłopców, a inne wyłącznie dla dziewczynek. Córka doskonale może się sprawdzić w judo, a synowi być może spodoba się taniec.
   Nie można również przeciążać dziecka obowiązkami i narzucać mu coś na siłę. Jeśli po trzech-czterech zajęciach dziecko odmawia pójścia na kolejne, warto z nim porozmawiać, co się dzieje, i rozważyć zrezygnowanie z tej formy. Może spodoba mu się coś innego? Ważne również, by dopasować zajęcia do wieku dziecka. To oczywiste, że młodsze nie będzie interesować się zajęciami, na których potrzebne jest godzinne skupienie się, ale 6-latkowi być może już spodobają się szachy czy nauka malowania.
   Nie należy obciążać dziecka zbyt dużą ilością zajęć, szczególnie, jeśli maluch nie jest na to gotowy. Małe dzieci potrzebują nie tyle rozrywek w postaci tańca czy rytmiki, ale przede wszystkim obecności rodziców. Z drugiej strony, zajęcia dodatkowe pozwalają na rozwijanie zainteresowań, odkrywanie nowych umiejętności i talentów. Jak we wszystkim, najważniejszy jest zdrowy rozsądek i umiar!
   
   

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Myślę, że dziecko powinno być wychowywane przez rodziców. Nie znaczy to, że nie ma chodzić na tańce czy na angielski. Chodzi o to by rodzice dużo czasu poświęcali swoim dzieciom.
(2010.10.17)

info

0  
  0
Moim zdaniem to wcale nie jest inwestycją w dziecko są to tylko lekcję które dają dodadkwe możliwości zarobkowania tym którzy w tym uczestniczą ponieważ są to dodatkowe płatności i nie jest to pokrywane z miesięcznej opłaty za przedszkole. Dziecko jeśli przyswoi po tych zajęciach jakąś wiedzę to na pewno zatraci ją przez okres wakacyjny.
Zeb McKaine (2010.10.17)

info

0  
  0
W pełni zgadzam się z artykułem. Nie powinniśmy przesadzać, dziecko powinno mieć czas na wszystko, aby móc dobrze dorastać. Rodzice nie przesadzajcie z dodatkowymi zajęciami, nie przelewajcie swoich niespełnionych ambicji na dzieci !; )
`aga (2010.10.17)

info

0  
  0
a ja uwazam, ze zainteresowania dzieci trzeba rozwijac, jednak to co zauwaza sie w niektorych rodzinach, to jest wrecz nakazane dziecku, aby chodzil na dodatkowy angielski, taniec, muzyke itp. dzieci maja miec przede wszystkim dziecinstwo spedzone z rodzicami a nie z paniami, ktore ciagle je czegos ucza. ..
mamusia:P (2010.10.17)

info

0  
  0
no to widocznie twoje dziecko musi byc troszke nie teges. angileski tance plywanie etc, to cos czego nie bylo jeszcze 10 - 15 lat temu jesli dzieciak wykazuje checi do zabawy w ten sposob to czemu ni e
(2010.10.17)

info

0  
  0
Tak. Dziś dziecko być może wykazuje chęć do zabawy i nauki - bo te zajęcia są prowadzone tak, żeby dzieciom się podobało. Ale za kilka lat rodzic stwierdzi, że nie zna swojego dziecka, a najważniejsze momenty w jego życiu przeoczył, bo ktoś inny wychował jego dziecko. A dziecko, z wiekiem, będzie coraz lepiej rozumiało, że w swoim najważniejszym okresie w życiu miało wszystko, prócz bliskości rodziców, i czasu z nimi spędzonego.
Cybulka (2010.10.17)

info

0  
  0
moim zdaniem inwestycja w dziecko polega na tym ze rodzice poswiecaja jak najwiecej czasu dla swoich dzieci nie po przez lekcje z ang czy plac zabaw rodzice powinni przekazywac cale dobro jakiego sie nauczyli w swoim zyciu aby mu bylo latwiej; ]co z tego ze wybuduja plac zabaw jak tam same bede smigac; ]
lektorbajekPL (2010.10.18)

info

0  
  0
Przed szkołą BASEN, Potem szkoła, Angielski, Taniec, powrót do domu 19:15,potem odrabianie lekcji, i spać. To dzień waszego dziecka chorzy rodzice!
rodzic nie taki (2010.10.18)

info

0  
  0
Ja rozumiem, ze trzeba dbać o rozwój dziecka i każdy rodzic chce jak najlepiej. I o ile chodzenie z dzieckiem na basen jest jak najbardziej wskazane (nie wspominając o elbląskich możliwościach basenowych oczywiście) gdy dziecko spędza ten czas z rodzicem/rodzicami. To zapisywanie 2 czy 2,5 latki na balet czy rytmike do znanej elbląskiej szkoły tylko dlatego że dzieci "kogoś ważnego" tam chodzą to. .. jest chore. Dziecko w wieku 2,3 czy 4 lat potrzebuje przede wszystkim rodziców. A "ambitni ineczej" rodzice rano do żłobka, przedszkola, potem na muzyke, tańce, francuski i jest 19.00,dziecko idzie spać - rano od początku. I juz nie ma czasu żeby z dzieckiem układac puzzle, budowac z klocków czy czytać bajki. .. Na zajęcia dodatkowe przyjdzie czas w szkole podstawowej i gimnazjum (zwłaszcza w gimnazjum, żeby dzieciom od nadmiaru czasu niemądre pomysły do głowy nie przychodziły i żeby oderwać je od komputerów; ) Pozdrawiam serdecznie rodziców.
mirinda (2010.10.18)

info

0  
  0
takie farmazony wypisujecie że aż strach sie bać. dziecko w wieku przedszkolnym powinno mieć zajęcia w formie zabawy. kiedy wy chcecie aby wasze dzieciaki dorównały rozwojowi dzieci z uni. pewnie dla was najwazniejsze jest aby dziecko chodziło na religie i to wszystko a później za 10 15 lat powiecie że dziecko od przedszkola niczego sie nie nauczyło a terez jest juz za późno. jest demokracja kto chce niech umozliwi dziecku dodatkowe zajecia a reszta nierobów niech tylko nażeka bo pewnie w życiu nic nie potrafia. proze popatrzec na dzieci w ue w każdym przedszkolu nawet katolickim nauka conajmniej jednego jezyka obcego a później kontynuacja w szkole. u nas pomimo 5.5 roku w uni jesteśmy w tyle a dzieci i tak nie uczy sie języków w szkole. podstawowy angielski powinien być od pierwszej klasy, a po gimnazjum gimnazjalista powinien swobodnie dogadac sie ze swoim rówiesnikiem w całej europie. dla wiekszosci najlepsze było by aby dzieci wychowywali nieprzygotowani do tego rodzice albo wsopaniała ulica. przedszkola to dzisiaj fachowcy pedagodzy i im trzeba powierzyc nasze skarby jakos nie słyszałem nigdy aby w pardszkolu nauczyli kogokolwiek złej rzeczy. .. ..
rdzic 3 dzieci (2010.10.19)

info

0  
  0