Wolność, która ma na imię motocykl

17
06.06.2015
Wolność, która ma na imię motocykl
Motocykliści podczas paradnego przejazdu - tu jeszcze w Tolkmicku (fot. Anna Dembińska)
Warkot silników, skórzane kurtki i maszyny, które zrobią wrażenie na każdym – po raz kolejny do Tolkmicka zjechali ci, którzy kochają motocykle. - Mamy tu piękne tereny, bo jest dużo zakrętów. A motocykliści nie lubią cały czas jechać prosto, to zbyt nudne – mówi Paweł Tkacz z tolkmickiego Klubu Motocyklowego Kardan. Zobacz zdjęcia.
To dobra promocja tych terenów
   Pan Wiesław Pydynkowski w Tolkmicku jest pierwszy raz. Na zlot przyjechał własnoręcznie robionym motocyklem.
   - To trzeba kochać, trzeba załapać tego bakcyla, a później spotykać się z innymi ludźmi. I to jest właśnie ta wolność, wolność na motocyklach – mówi pan Wiesław, który nad Zalew przybył z okolic Człuchowa - Tę imprezę polecili mi koledzy, którzy przyjeżdżali tutaj kilka razy. Powiem szczerze, że jestem zadowolony, bardzo miła atmosfera. Będę tu wracał.
   Z kolei Paweł Tkacz z klubu motocyklowego Kardan, który jest organizatorem 11. Międzynarodowego Zlotu Motocyklowego Tolkmicko 2015 dodaje, że "niektórzy porównują to do Woodstocku". Dodał również, że prawdopodobnie w zlocie bierze udział rekordowa liczba uczestników - około 500. 
   Ze tej imprezy cieszy się również Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka.
   - Przyjeżdża bardzo dużo ludzi z zewnątrz, to dla nas duża promocja – mówił Andrzej Lemanowicz, burmistrz tej miejscowości. Dodał również, że musi minąć trochę czasu zanim wszyscy przypomną sobie, że remont drogi 503 dobiegł końca. - Ale już w tym roku widać, że jest dużo więcej osób odwiedzających Tolkmicko.
   Zlot, który zaczął się już w piątek, 5 czerwca, to nie tylko zabawa, paradny przejazd od Tolkmicka, przez Pogrodzie, Milejewo, Łęcze i Suchacz, pokazywanie maszyn czy koncerty.
   - Oprócz tego, że spotykamy i przez trzy dni robimy pozytywne zamieszanie oraz, że zjeżdżają się turyści z całej Polski, to zbieramy również pieniądze na rzeźby – mówi Tkacz. - Chcemy pobudzić Tolkmicko do życia, zrobić taki szlak kardanowski, który będzie podziękowaniem dla wszystkich, którzy pomagają nam ten zlot zrobić.
   Motocykliści chcieliby, żeby szlak, który ma przypominać o artystycznych tradycjach tego miasta, zaczynał się w Kadynach, biegł przez Tolkmicko, Krzyżewo, Frombork i kończył się w Braniewie.
   Ze zlotu cieszy się również Andrzej Lemanowicz, burmistrz Tolkmicka.
   - Przyjeżdża bardzo dużo ludzi z zewnątrz, to dla nas duża promocja – mówił Andrzej Lemanowicz, burmistrz tej miejscowości. Dodał również, że musi minąć trochę czasu zanim wszyscy przypomną sobie, że remont drogi 503 dobiegł końca. - Ale już w tym roku widać, że jest dużo więcej osób odwiedzających Tolkmicko.
   
   Jak jadą to nie piją
   Zlot to także dobra okazja do tego, żeby coś nagłośnić – w tym roku odbywa się on pod hasłem "Piłem - nie jadę".
   - Chcemy to promować, chcemy na to zwracać uwagę, dlatego przyłożyliśmy do tego rękę – mówił Paweł Tkacz i dodał, że w to wszystko włączyła się również gmina.
   Potwierdza to burmistrz Tolkmicka i dodaje, że wszystkim zależy na tym, żeby można było spokojnie jechać na drodze.
   - Można się bawić, ale jeżeli wsiada się za kółko albo na motocykl trzeba być trzeźwym – mówi burmistrz.
   Również i podczas zlotu, można było zarejestrować się w bazie dawców szpiku w ramach fundacji DKMS. Jak mówił ks. Dariusz Machniak z Tolkmicka motocykliści zwrócili się z taką inicjatywą do stowarzyszenia Oratorium św. Jana Bosko, zebrała się młodzież z gimnazjum i tak wspólnymi siłami udało się otworzyć punkt rejestracyjny przy ratuszu.
   

   Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym zlotu.
Marta Wiloch

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Dobra akcja JAK CO ROKU. Powodzenia.
motoelbląg (2015.06.06)

info

15  
  3
Paulina i Justyna go go go :)
(2015.06.06)

info

2  
  4
Wolność, to daje rower. Głośne śmierdziele są dla leni i grubasów :)
(2015.06.06)

info

10  
  23
MOTOELBLAG to bylo cos. .. a to co jest teraz to jakas nedzna podrobka;/
AAAAAAAAAAAAAA (2015.06.06)

info

3  
  3
Wolność to była 20 lat temu na motocyklu. Dziś jest tłoczno i na dodatek wszędzie policja poluje na ofiarę. I żeby nie było, nie jeżdżę na ścigaczu i na jednym kole.
łańcuchowy (2015.06.06)

info

7  
  2
piwochlapy
(2015.06.06)

info

3  
  7
20 lat temu to motocyklista był motocyklistą a dzisiaj byle łaps kupi zdezelowaną "jamahie" czy inną "hąde" za dwie wypłaty i już jest w kupie.
motocyklista.doskonały (2015.06.06)

info

9  
  1
chyba w "grupie" (hihi)
odrdzewiacz (2015.06.06)

info

1  
  1
Nie byłem, nie widziałem, więc tego nie skomentuję. Ale zaskoczyła mnie jedna rzecz - część z nich mijała mnie w Elblągu i. .. nie widziałem popisujących się, głośnych de... - przejeżdżali spokojnie. Niby jechali razem, ale każdy trzymał bezpieczny dystans. Dawcy widzieli, że jednak można jechać motorem jak cywilizowani ludzie? Jeśli reszta zlotowiczów również potrafiła się zachowywać na drodze, jak ta wspomniana grupa, to jestem jak najbardziej za takimi imprezami.
(2015.06.06)

info

16  
  0
są dwie drogi wytępić idiotów stawiających na koło, jadących 150 po Dąbka, świrujących czy ryczących wydechami strasząc dzieciach na chodniku. Pierwsza to sami się rozpie. .lą co pokazuje praktyka, druga to policja ich namierzy co pokazuje teoria. Obie metody jak najbardziej wskazane do tępienia bydła z ulicy
(2015.06.06)

info

4  
  3