Festiwal Gier Planszowych Manufaktura po raz pierwszy odbył się w Bibliotece Elbląskiej. I zapewne nie ostatni. - Mamy tutaj o wiele więcej miejsca niż w poprzednich edycjach. Nowością jest także konferencja o grach planszowych w edukacji, którą zorganizowaliśmy główne z myślą o nauczycielach – mówi Kuba Strumiński, jeden z organizatorów imprezy. - Manufaktura jest miejscem, w którym można przetestować każdą z gier przed planowanym zakupem. Pomocą służą wolontariusze, którzy znają daną grę, wprowadzą w jej zasady.
Co ciekawe, Manufakturę odwiedzali głównie młodzi ludzie. Co ich przyciąga do planszówek?
- Najważniejsza jest interakcja między graczami, spotkanie z innymi osobami, wspólne spędzanie czasu, co w obecnych czasach jest deficytowe i pożądane – mówi Mariusz Gagalski, jeden z organizatorów.
- Ostatnio sprawdzaliśmy informacje na kickstarterach (portale, na których zbierane są fundusze na realizację różnych pomysłów – red.) i okazało się, że ludzie chętniej wspierają finansowo twórców gier planszowych niż gierki na komórki – dodaje Kuba Strumiński.
Podczas elbląskiego festiwalu uczestnicy mogli przetestować ponad 200 gier, wśród nich prototyp, które jeszcze nie trafił do sprzedaży.
- Niewiele osób wie, że piramidy zbudowali kosmici. To, co się wkrótce wydarzy, to przylot kosmitów na Ziemię i próba rozbiórka tych piramid, ponieważ ukryte są w nich wyjątkowe technologie. Na tej historii zbudowana jest ta gra. Piramidę układamy z losowo wybranych płytek, na których jest sześć symboli nawiązujących do hieroglifów. Każdy z graczy, którzy wcielają się w kosmitów, zabiera poszczególne płytki i pakuje je do ładowni swojego statku kosmicznego. Chodzi o to, by dobierać płytki w ten sposób, by tworzyły jak największe grupy tych samych symboli, za to są punkty. Wygrywa ten, kto tych punktów nazbiera najwięcej i jednocześnie będzie stawiał na zrównoważony rozwój – tłumaczy tajniki „Piramidy” Grzegorz Zyśk, jeden z twórców gry, której prototyp zaprezentowano podczas Manufaktury.
Co ciekawe, graficzna strona gry była tematem... pracy magisterskiej. - Studiowaliśmy grafikę na ASP, obroniliśmy się na piątkę – śmieje się Anna . - Teraz testujemy naszą planszówkę wśród graczy. Mamy jeszcze jedną wersję, z drewnianymi płytkami na magnesach.
- Fajna ta gra, zrozumiała i ciekawa. Nie jest skomplikowana – dzieliła się swoimi wrażeniami Patrycja Załęska.
- Szukamy odpowiedniego partnera, który pomógłby nam wydać tę grę. Chcielibyśmy, by była dostępna w wielu miejscach i w odpowiedni sposób promowana przez wydawcę – dodał Grzegorz Zyśk.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter