Szanujmy się wzajemnie

43
30.09.2016
Szanujmy się wzajemnie
fot. MS, arch. portEl
W naszym regionie powstaje coraz więcej ścieżek rowerowych z prawdziwego zdarzenia. Coraz więcej osób wybiera też rower jako podstawowy środek lokomocji czy jako formę aktywności fizycznej w wolnym czasie. Oby ścieżek rowerowych nam przybywało, bo z jednej strony zachęcają do ruszenia się z domu, do porzucenia jazdy samochodem, a z drugiej strony, jeśli biegną przez tereny z malowniczymi krajobrazami, stanowią wizytówkę regionu i zachętę dla turystów.
Pamiętać jednak należy, że poruszanie się po wytyczonych ścieżkach bądź chodnikach i ewentualnie jezdni, bezwzględnie wymaga stosowania się do obowiązujących przepisów i korzystania ze zdrowego rozsądku. Niejednokrotnie spotkałam się z sytuacją, gdy pieszy beztrosko spaceruje po ścieżce rowerowej, zupełnie nie zdając sobie sprawy z tego, że roweru nie słychać z daleka i może nadjechać z dużą prędkością. Użycie dzwonka rowerowego może być skutecznym ostrzeżeniem, ale niestety piesi potrafią niespodziewanie wejść na ścieżkę, a szczególne zagrożenie stanowią niepilnowane przez rodziców małe dzieci. Z drugiej strony pieszy jest głównym użytkownikiem chodnika a rowerzyści, którzy się po nim poruszają, tam gdzie nie ma ścieżek rowerowych (pomijam tu fakt, że zazwyczaj łamią przepisy), często o tym zapominają. Niejednokrotnie byłam mijana na chodniku przez pędzącego z tyłu rowerzystę, który prawie otarł się o mój rękaw. Zdarzyło się oczywiście, że rowerzysta zasygnalizował dzwonkiem swoją obecność, ale zrobił to tuż za moimi plecami, przyprawiając mnie prawie o zawał (a wystarczyłoby zadzwonić nieco wcześniej).
   Zdaję sobie sprawę, że nie można generalizować problemu i twierdzić, że wszyscy piesi i rowerzyści korzystający ze wspólnych pasów ruchu są bezmyślni. Ważne, aby każdy z nas pamiętał, że nie jest sam i szanował wszystkich użytkowników dróg i chodników, a w celu zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa stosował zasadę ograniczonego zaufania.
   
mixa65

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Super, znowu będzie jak dawniej. Wiele lat temu spędziłem wiele czasu na różnych drogach śmigając z kolegami między furmankami, krowami, kurami, osobami pieszymi. Samochodów wtedy było bardzo mało. Obecnie, ze względu na natężenie ruchu samochodowego drogi praktycznie nie nadają się do jazdy rowerem. Zwłaszcza ta z Elbląga do Suchacza, Kadyn, Milejewa. Hero (Heronim Zabiełło)
(2016.09.30)
"W naszym regionie powstaje coraz więcej ścieżek rowerowych z prawdziwego zdarzenia " -po przeczytaniu tego fragmentu stracilem ochote na czytanie dalszej czesci, ponieważ autor nie ma bladego pojecia w temacie o którym pisze. W elblagu nie ma ani metra sciezki rowerowej z prawdziwego zdarzenia. robi sie je na odwal byle jak z byle czaego, nie tworza zadnego sensownego ciagu, nie sa niczym oddzielone od chodnika. nie da sie po nich jezdzic rowerem szosowym dlatego szosowcy musza cisnac po jezdni. wieprze i ropuchy z elblaskiego UM nigdy tego nie zrozumia.
turban (2016.09.30)
Dam Ci minusa, tylko dlatego że to Ty. ..
hejter (2016.09.30)
@turban - fakt, że sensownych ścieżek rowerowych nie ma, ale żeby jeździć rowerem szosowym po ścieżkach rowerowych to trzeba być geniuszem
(2016.09.30)
to od początku był chory pomysł. Niewątpliwie musi być ograniczenie prędkości dla rowerzystów. Niektórzy pędzą ponad 40 km/h na chodniku i jest kwestią czasu jak taki wjedzie w ludzi. No i należy wspomnieć o nieodwracalnej dewastacji Bażantarni
hamulcowy (2016.09.30)
@hamulcowy - he he tą prędkością na chodniku to niezłe Cie poniosła fantazja a Bażantarnie bardziej dewastują piesi pozostawiając tam swe "skarby"
(2016.09.30)
Gdy jade chodnikiem bo nie ma innej mozliwosci to zawsze ustepuje pierwszenstwa pieszym. Natomiast nagminnie w elblagu zdaza sie ze pieszy idzie sciezka mimo ze ma 2 metry pustego chodnika obok. Uzycie dzwonka nie pomaga bo zwyczajnie go nie slychac. Juz raz zdazylo mi sie wjechac w kobiete ktora nagle weszla na sciezke i jeszcze miala pretensje ze moja wina. Gdy postraszylem ze wzywam pplicje i bede chcial odszkodowanie za zniszczony rower to od razu umilkla
Rowerzysta (2016.09.30)

info

13  
  5
Każdy z nas ma coś za skórą, ale rowerzyści w większości przekraczają wszelkie normy. Uprawnienia w ruchu drogowym jakie otrzymali w ostatnich latach wielokrotnie sa przez nich nadinterpretowane. Bo jak można nazwać wjeżdżanie z pełną prędkością na jezdnię, często ze nagłą zmianą kierunku jazdy? Przecież kierowca samochodu nie zatrzyma na dystansie 5 czy 10 metrów! A kto bardziej ucierpi? Ludzie, opanujcie się i myślcie trochę.
agemo (2016.09.30)

info

8  
  1
do @bezimmiennego trzy posty wyżej. Potrafią jechać szybciej niż 40 km/h po chodniku. A co do dewastacji - to kilkadziesiąt lub więcej ton plastiku i dużo więcej gruzu w Bażantarni - to nie dewastacja ? Głupszego pomysłu to już chyba nie ma w świecie.
hamulcowy (2016.09.30)
Green Velo dziadostwo i tyle ta trasa rowerowa w Elblągu w parku Dolinka:dziury, błoto, płyty do poprawki całość.
(2016.09.30)

info

7  
  1