Sygnalizacja czy likwidacja?
fot. Michał Skroboszewski
Cały czas ze zgrozą przyglądam się przejściu na wysokości nowo wybudowanego gmachu sądu, czyli przy ul. Płk. Dąbka. Codziennie przechodzą tamtędy spieszące się do szkoły dzieci, rodzice odprowadzający maluchy do przedszkola czy mnóstwo osób starszych, które często zapominają, że pośrodku jeździ jeszcze tramwaj. Dziwi więc fakt, że przejście jest pozbawione sygnalizacji świetlnej, którą można za to znaleźć ok. 50 m dalej przy drugim przejściu.