„Jak dobrze mieć sąsiada” to hasło sobotniego (16 maja) festynu zorganizowanego na osiedlu „Na stoku”. Drugą elbląską odsłonę Europejskich Dni Sąsiedztwa zorganizowało Stowarzyszenie Integracyjne „Razem”.
Na bawiących się na sobotnim festynie czekała m.in. loteria fantowa, w której można było wygrać własnoręcznie przygotowane przez seniorów upominki. Nie zabrakło również poczęstunku dla wszystkich gości.
W gronie przybyłych na zabawę był Mieczysław Szałachowski, prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Sielanka”. Zapytany, jak podoba się mu taka nietypowa zabawa, powiedział: - Takie inicjatywy są bardzo dobrze przez nas widziane. Dobrze wiemy, że w dzisiejszych czasach, gdy sąsiedzi rzadko się widują, trzeba wymyślić coś, by spróbować ich poznać, zintegrować. Nasza spółdzielnia stara się, by mieszkańcy czuli, że o nich dbamy. Chcemy, m.in. poprzez takie spotkania sprawić, by mieszkańcy naszego osiedla mieli poczucie, że są gospodarzami, że są tu u siebie. A my dokładamy wszelkich starań, by żyło się im wygodnie i bezpiecznie.
[fotor]
Jedną z osób, które nie tylko zagrzewały do wspólnej zabawy, ale i same wiodły prym w tańcach i konkursach, była Helena Hałun, przewodnicząca Stowarzyszenia Integracyjnego „Razem”. To dzięki niej i pozostałym członkom Stowarzyszenia sąsiedzi z osiedla „Na stoku” mogli się lepiej poznać. Mimo że przewodnicząca Stowarzyszenia była tego dnia szczególnie zajęta osobą, znalazła chwilę, by z nami porozmawiać: - Żeby opowiedzieć o tej imprezie, muszę nakreślić rys historyczny. Dziesięć lat temu Unia Europejska zwróciła się do krajów członkowskich z apelem o podjęcie działań zacieśniających więzi między mieszkańcami. Powstała inicjatywa Europejskich Dni Sąsiedztwa. Niestety, Polska po przystąpieniu do Wspólnoty Europejskiej nie podjęła żadnych działań związanych z tym zagadnieniem. To, że w Elblągu mogło dojść do takiego spotkania, zawdzięczamy prezydentowi Henrykowi Słoninie. On to zwrócił się z apelem do mieszkańców o zainicjowanie sąsiedzkich spotkań.
Helena Hałun w rozmowie z nami przyznała, że spotkania takie jak sobotni festyn mają wyjątkowe znaczenie. Po pierwsze, są ważne dla sąsiedzkich relacji. Są świetną okazją, by poznać nieco bliżej ludzi, którzy żyją za ścianą. A po drugie, dla Stowarzyszenia Integracyjnego „Razem” istotnym założeniem takich spotkań jest zaktywizowanie starszej części mieszkańców, by ich „wyciągnąć” z domów. Możemy zatem spodziewać się coraz częstszych tego typu imprez w naszym mieście.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter