UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Jeszcze raz do lat 50tych co się stało jak sąsiadka nawet pokrzyczała, za ucho potarmosiła albo rózgą po nogach dała? Nawet powiedziała coś niecoś matce. Przy innej okazji zawołała na cienką zupę, ziemniaczane placki. Trafiało się dostać chleba z cukrem polanym wodą. Człowiek te mamuśki szanował zawsze mówił dzień dobry. Teraz ludzie na siebie się boczą, odgrywają, straszą, grożą sądami. Oj Polsko bieda cię tylko jednoczy!!! Wróćmy do ludzkich odruchów. Takie spotkania pomagają. Pozdrawiam


Anuluj