Czterdzieści czołgów rozstawionych na placu, bojowe wozy piechoty, pokazy modeli, ale i gry dla najmłodszych czy dmuchany zamek, a do tego pyszna, żołnierska grochówka - 9. Brygada Kawalerii Pancernej dziś (4 październik) obchodziła swoje święto.To także okazja do rocznego podsumowania działań jednostki, a było tego sporo. Od szkoleń na poligonach, przez ćwiczenia na najnowocześniejszych symulatorach, egzamin z wychowania fizycznego, który w tym roku wypadł na bardzo wysokim poziomie, aż po włączanie się w akcje charytatywne takie jak oddawanie szpiku czy krwiodawstwo – wszystko zgodnie z ich główną zasadą "Gotowi na wszystko".
– W tej chwili w Brygadzie służy prawie 500 żołnierzy. Realizujemy przede wszystkim szkolenia na wszystkich poligonach wojsk polskich, m.in. W Orzyszu, Świętoszowie czy w Drawsku Pomorskim. Dodatkowo uczestniczymy we wszelkiego rodzaju misjach stabilizacyjnych, od Afganistanu poprzez Syrię czy Irak – wyjaśnia płk.dypl. Jan Rydz, dowódca braniewskiej 9. Brygady Kawalerii Pancernej. – Nie mamy żadnego problemu z naborem. Proces przyjmowania żołnierzy zawodowych jest ciągły, tak jak w normalnym zakładzie pracy - ktoś odchodzi, ktoś rezygnuje, ktoś przenosi się do innej jednostki. Cały czas mamy wakaty na stanowiska szeregowych, podoficerów i oficerów.
W uroczystym apelu, który jest nieodłączną częścią tego święta, wziął udział m.in. wiceminister obrony narodowej Waldemar Skrzypczak, który spotkał się m.in. z dowódcą jednostki, a także wręczył żołnierzom odznaczenia. [fotor] – Mam nadzieję, że przed 9. Brygadą rysują się dobre perspektywy. Ministerstwo Obrony rozważa wzmocnienie jej potencjałem ludzkim, a w przyszłości przezbrojenia Brygady w nowe typy czołgów, nad którymi obecnie Ministerstwo Obrony rozpoczęło pracę – mówił Waldemar Skrzypczak. – Na pewno nie będą to Leopardy, one zostaną skierowane gdzieś indziej, natomiast mówimy tu o zupełnie nowych wozach bojowych, nad którymi rozpoczynają się prace w polskim przemyśle zbrojeniowym, który otrzymał od MON-u zlecenie na wykonanie wozów bojowych nowego typu. Będą one służyły polskiej armii przez kolejne 20-30, a nawet 40 lat. W tej kwestii bierze się pod uwagę również Braniewo. Nowy sprzęt bojowy to perspektywa ok. 4-5 najbliższych lat.
W obchodach wziął również pochodzący z Braniewa poseł na Sejm Wojciech Penkalski, który należy do Komisji Obrony Narodowej.
– Obecnie mogę powiedzieć jedno, że w wyniku reformy armii Braniewo stanie się ogromnym beneficjentem, co do podniesienia ilości etatów. Przewidziany jest zakład pracy, który nie będzie konkurował z miejscowymi przedsiębiorcami, a będzie produkował pewne rzeczy dla armii. Są zapewnienia, że przybędzie minimum 500 dodatkowych etatów do Braniewa i tu jest deklaracja pana ministra, jak i zakład pracy, gdzie pojawi się ok. 130-150 miejsc pracy i powstanie on od podstaw w powiecie braniewskim. Gdzie? Na razie trwają rozmowy z samorządowcami, kto da najbardziej korzystne warunki.
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter