Rosjanie z wizytą

12
05.11.2006
W środę 8 listopada w Elblągu gościć będzie grupa 20 przedstawicieli organizacji pozarządowych i instytucji z obwodu kaliningradzkiego.
Spotkanie jest częścią wizyty studyjnej, podczas której rosyjscy goście, oprócz Elbląga, odwiedzą Ełk, Olsztyn i Gdańsk. - Chcemy przekazać naszym rosyjskim sąsiadom wiedzę i doświadczenie z zakresu działalności sektora pozarządowego w Polsce - mówi Elena Sokołowska z ESWIP. - W związku z tym zapraszamy na środowe spotkanie przedstawicieli elbląskich organizacji pozarządowych i instytucji współpracujących. Przedsięwzięcie elbląskiego stowarzyszenia ma za zadanie wspierać działalność pozarządową w obwodzie kaliningradzkim oraz wzmocnić współpracę polsko-rosyjską. Goście ze wschodu uczestniczyli już w pięciodniowych szkoleniach w Gdańsku, a przed nimi jeszcze m.in. dwutygodniowe staże w wiodących organizacjach pozarządowych z województwa warmińsko-mazurskiego. Spotkanie z Rosjanami w Elblągu odbędzie się w środę 8 listopada o godz. 9 w siedzibie ESWIP przy ul. Związku Jaszczurczego 17. Jest elementem projektu „Budowa potencjału instytucjonalnego organizacji pozarządowych obwodu kaliningradzkiego do uczestnictwa w polsko-rosyjskiej współpracy transgranicznej” realizowanego od września przez Elbląskie Stowarzyszenie Wspierania Inicjatyw Pozarządowych - częścią wizyty studyjnej, podczas której rosyjscy goście, oprócz Elbląga, odwiedzą Ełk, Olsztyn i Gdańsk. Projekt jest współfinansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP w ramach konkursu z zakresu pomocy zagranicznej i międzynarodowej współpracy rozwojowej.
PD

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Z Rosjanami można się przyjaźnić i współpracować. Wzajemne poznanie i wspólna praca przełamuje bariery i uprzedzenia. My też możemy się od nich sporo nauczyć. To wszystko kwestia dobrej woli.
W Ławrynowicz (2006.11.05)

info

0  
  0
No właśnie Panie W.Ławrynowicz. Proszę więc wysluchać przeciwników przekopu Mierzei i ich zrozumieć! Można się od nich wiele nauczyć. Zrozumieć , że to przedsięwzięcie nie jest ekonomicznie uzasadnione i nas na nie nie stać.Jest to decyzja wyłącznie polityczna , która nie ułatwi nam kontaktów z Rosjanami. Prawda? Proszę przeczytać POLITYKĘ nr38 z dnia 23 września str.32 art. Ryszardy Sochy "Marzenia o Mierzei". Może Pan się wiele nauczyć.
Sasza (2006.11.05)

info

0  
  0
Panie Ławrynowicz, nie rób pan z siebie pośmiewiska. Takie ogólne bzdety to 15-latkom można wciskać. Wszyscy wiemy jaka jest sytuacja z Rosjanami. Z nimi niby można się układać, ale do czasu, gdy znów im coś nie odbije. Przekop to najważniejsza inwestycja i trzeba ją zrealizować jak najszybciej.
Jazz (2006.11.05)

info

0  
  0
U nas w Polsce wszystko jest decyzją polityczną. Tak nas nauczono i tak kazano nam traktować wszystko, co nas otacza. Jeśli chodzi o Rosjan - ta jakiekolwiek rozmowy, czy tez nawet 1031 poważne negocjacje niczego nie przyniosą - ponieważ oni z definicji olewają jakiegokolwiek partnera - chyba, że jest Niemcem. Korzenie Piotra I są wyraźnie z tych stron.
AborygenMiejscowy (2006.11.05)

info

0  
  0
Szanowny Saszo dziennikarz piszący artykuł był tendencyjny i posiadał powierzchowną wiedze o problemie. Przekop należy realizować. Od siedmiu lat propaguje tą idę i nie spotkałem się z żadnymi poważnymi kontrargumentami by go nie kopać. Gro sprzeciwów wynika z niewiedzy. STAROŻYTNI GRECY WYRYLI KANAŁ KORYNCKI W LITEJ,ACZ MIĘKKIEJ SKALE. Bez koparek i ciężarówek i laserów pomiarowych. A co do Rosjan to wspaniali ludzie i wielka kultura. Doskonale nam się współpracuje z rosyjskimi „Wikingami”. I wiele łatwiej się robi imprezę historyczną w Obwodzie Kaliningradzkim, niż w Elblągu. I szybciej oni wybudują swoje grodzisko „Kaup” niż my Truso. Tam władze wspomagają ich działania
W Ławrynowicz (2006.11.05)

info

0  
  0
Wojciech - mówimy o dwóch różnych rzeczach. Ja zeznaję o decydentach, TY Wojciechu napomykasz o społeczeństwie - a to kolosal i przepaść.
AborygenMiejscowy (2006.11.05)

info

0  
  0
acanieAMie ~ to dopiero jego wnuk miał rzeczone 'korzenie', aczkolwiek już ten władcaWielki Rosji mawiał: strata czasu jest, podobnie do śmierci, nieodwracalna.. Czyżbyś sugerował, iż współcześni następcy Romanowów akurat tą maksymę przejęli ^_^
rwel (2006.11.05)

info

0  
  0
Ja, ja natürlich
AborygenMiejscowy (2006.11.05)

info

0  
  0
Aborygen mas racje. Ale Rosja jako państwo,liczy się tylko z silnymi. I kopmy przekop z ich zgodą lub nie. A z ludźmi się dogadujmy. Bo Rosjanie są ok.-haraszo
W Ławrynowicz (2006.11.05)

info

0  
  0
Szanowny Panie W.Ławrynowicz rozumiem , że autor artykułu w Newsweeku z dnia 27 sierpnia 2006r pt. „Leczenie kanałowe” posiadał olbrzymią wiedzę z pewnego źródła i nie był TENDENCYJNY-ponieważ artykuł ten jest po Pana myśli? Napisał Pan „.Od siedmiu lat propaguje tą idę i nie spotkałem się z żadnymi poważnymi kontrargumentami by go nie kopać.” Nie spodkał się Pan nawet z adwersarzami by z nimi o tym porozmawiać .Był Pan przecież zaproszony na konferencję organizowaną przez GTN , na którą zresztą nie stawił się profesor Jednorał. Szanowny Panie startuje pan w wyborach , jest Pan kandydatem PO partii rodem z Gdańska. Jak więc zrozumieć ,że świat nauki gdańskiej jest przeciwko przekopowi co zostało potwierdzone na konferencji 21-23 września. Czyżby wszyscy się mylili? Napisał Pan kiedyś że przekop musi być zrealizowany i nie wszystkie przedsięwzięcia muszą być ekonomicznie uzasadnione, czy będąc Radnym również ma Pan zamiar podejmować decyzje zgodnie z tym stwierdzeniem? A więc chęć przekopania Mierzei jest decyzją polityczną? Profity uzyskają tylko wykonawcy projektu oraz osoby składające i nadzorujące ten projekt. Przekop wraz i pełna infrastrukturą to wydatek 250mln euro i może kiedyś by się zwrócił pod warunkiem , że przepustowość nowo wykopanego kanalu dorównywałaby przepustowości Kanału Sueskiego. Prawda?
Sasza (2006.11.06)

info

0  
  0