Pomóżmy Marcelinie stanąć na nogi

37
08.12.2020
Pomóżmy Marcelinie stanąć na nogi
(fot. archiwum prywatne)
Codzienność 11-letniej Marceliny z Elbląga to intensywna rehabilitacja i walka o to, by samodzielnie chodzić. By tak się stało, konieczna jest operacja, na którą rodziców dziewczynki nie stać. Każdy może im pomóc, angażując się w zbiórkę na portalu siepomaga.pl

Marcelina urodziłą się w 2009 roku, od początku jej życie nie była łatwe. - Już w pierwszej dobie życia córeczka musiała przejść operację niedrożności jelit. Kolejne dni przyniosły walkę o życie, a tygodnie kolejną operację. Musiałam nauczyć obsługiwać się urządzenia do karmienia pozajelitowego. Wtedy znów zaczęłam się bać, ponieważ żywienie pozajelitowe jest bardzo inwazyjną formą leczenia, nieprawidłowe może doprowadzić do śpiączki lub nawet śmierci...
   Gdy Marcelinka skończyła dwa latka, dodatkowo zdiagnozowano u niej dziecięce porażenie mózgowe. Od tego dnia codzienność córeczki to intensywna rehabilitacja, dzięki której może walczyć o samodzielne kroczki. Spastyka jednak nie odpuszcza, odbiera marzenia o tym, że jeszcze kiedyś Marcelince się to uda, będzie samodzielnie chodzić, będzie choć trochę niezależna! - pisze jej mama Marta Józefowska.
   Koszty związane z operacją i roczną rehabilitacją – ponad 90 tys. złotych - przekraczają możliwości finansowe rodziny. Dlatego zbierają fundusze na ten cel poprzez zbiórkę w serwisie siepomaga.pl

- Dzieki operacji Marcelinka nie usiądzie na zawsze na wózku inwalidzkim aktywnym. Trójnogi pozwalają jej chodzić samodzielnie, ale tylko dzięki operacji będzie jeszcze więcek przemierzać o własnych nogach – pisze jej mama. - Marcelinka przeszła w życiu bardzo dużo złego.Dwa razy kazali nam się żegnać, że to już koniec jej bytu na ziemi .Jest bardzo silna, udało jej się przeżyć. Udało jej się zejść z dożywiania pozajelitowego. Marcelinka ma swojego Facebooka, gdzie pokazujemy że mimo wszystkich złych rzeczy można robić wszystko – dodaje mama dziewczynki.

„Czeka mnie bardzo poważna operacja nóg. W końcu będą mogła je wyprostować i nie będzie mi towarzyszył ból. Ta operacja pozwoli mi w końcu pokonywać ogrom odległości przy trójnogach. Cud! Koszty są ogromne. Rodzice nie dadzą rady sami uzbierać tak ogromnej kwoty. Każda złotówka zbliży mnie do operacji. Dziękuję za wsparcie – pisze Marcelina na swoim profilu na Facebooku.

 

Link do zbiórki 

red.

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Trzeba pomagać
(2020.12.08)
500+ to tez pomoc
(2020.12.08)
Uważasz że 500+ to gwiazdka z nieba która uratuje życie każdego polskiego dziecka??? Serio? Nie wiem kim jesteś, skąd, jak żyjesz itd mało mjie to obchodzi ale zastanów się zanim rzucisz jakieś denne słowa w przestrzeń bo naprawdę oczy bolą jak się to czyta. Dziecko od urodzenia wraz z rodzicami a może dzięki rodzicom walczy o każdy dzień a Ty mówisz że 500+to pomoc??? Żal
RA89 (2020.12.08)
Pomagajmy, to jedna z niewielu oznak tego, że wciąż jesteśmy ludźmi. I
Gosc8373 (2020.12.08)

info

18  
  1
500 plus rodzinne dokładnie tak no i do pracy odkładać zbierać wśród rodziny znajomych a nie prosić na port el od ludzi mieszkańcy też potrzebują i sie nikomu nie przelewa proszę pisać do rządu
Barbi (2020.12.08)
do Ra 89 Piszesz bzdury bo taka jest prawda nie od zwykłych ludzi tylko prosić od rządu posłów senatorów A nie od ludzi którzy koniec z końcem wiążą też mają rodziny też by chcieli pomocy nie bądźcie egoistami
Barbi (2020.12.08)

info

3  
  6
czemu nie ma w artykule linka do zbiórki?
(2020.12.08)

info

7  
  0
@Barbi - weź poluzuj warkoczyki i gumke w majtach, nie chcesz nie pomagaj, a ja idę wpłacić. Ma z El
(2020.12.08)
do gość Zmień dilera bo majaczysz i nie wiesz co piszesz po prostu internauci wyrażają swoje zdanie bo taka jest rzeczywistość chcesz to płać twoja sprawa
Barbi (2020.12.08)
@Barbi - idź lekcje odrabiać
(2020.12.08)