Pielgrzymka oczami Odtwórców Historycznych

5
23.04.2013
Pielgrzymka oczami Odtwórców Historycznych
Na sobotnią pielgrzymkę do Świętego Gaju wyruszyli także odtwórcy historyczni (fot. Piotr Imiołczyk)
Dziś (23 kwietnia) w Kościele katolickim i ewangelickim wspomina się postać, zmarłego dokładnie 23 kwietnia 997 roku w Świętym Gaju, św. Wojciecha. Od wielu lat miejsce śmierci świętego jest celem pielgrzymek. Taka pielgrzymka miała miejsce również w tym roku. Nie zabrakło w niej akcentu historycznego. Zobacz więcej zdjęć.
Pielgrzymka do Świętego Gaju, miejsca śmierci świętego Wojciecha, patrona biskupstwa elbląskiego i całej Polski, wyruszyła z Elbląga w sobotę (20 kwietnia).
   - Od dwóch lat uczestniczą w niej także i odtwórcy historyczni, wnosząc w nią swój własny wkład wielobarwnym średniowiecznym strojem oraz teatrum, „żywym obrazem”, który wzbogaca pielgrzymkę wizualnie, a swoim rodowodem sięga epoki strzelistych katedr i życia monastycznego romańskich klasztorów – mówi nauczyciel historii w ZSZ nr 1 w Elblągu, Piotr Imiołczyk. - Średniowieczni pielgrzymi pokonujący pieszo trasę z Elbląga do Świętego Gaju to oczywiście członkowie i przyjaciele Elbląskiego Forum Odtwórców Historycznych, którzy „skrzyknęli” i zorganizowali się pod patronatem Kazimierza Kołętkowskiego, pomysłodawcy takiej formy pielgrzymowania – dodaje.
   Młodzi elblążanie znają pana Kazimierza jako strasznego krzyżaka walczącego corocznie z Piekarczykiem w happeningu „Piekarczyk” pod Bramą Targową w dniu 8 marca, starsi natomiast widzą w nim budowniczego wielkich i potężnych machin oblężniczych, które prezentuje w naszym mieście i nie tylko.
   - Uczestniczenie w pielgrzymce dla odtwórców historycznych miało nie tylko wymiar religijny pątnika z bagażem doświadczeń i sposobu myślenia u zarania XXI wieku – mówi Piotr Imiołczyk. - Odtwórcy historyczni niczym w „wehikule czasu” próbowali także wcielić się w przeżycia religijne naszych przodków u zarania naszej państwowości X i XI wieku, szczególnie bogatego w przeżycia religijne wieku XII i XIII oraz późnego średniowiecza. W taki sposób pojmowana droga pielgrzyma-odtwórcy jest zarazem przeżyciem religijnym, duchowym oraz, co chyba nie może budzić zdziwienia, eksperymentem naukowym – dodaje. - Stąd też w dłoniach odtwórców pojawiły się drewniane kostury ze znakiem krzyża, a na piersiach drewniane krzyże wzorowane na misyjnym krzyżu z Gdańska wydobytym z podkładu archeologicznego X wieku, będącym namacalnym śladem chrztu gdańszczan przez św. Wojciecha.[fotor]
   Na każdym z trzech postojów w drodze do Świętego Gaju miały miejsce inscenizacje teatralne odtworzone przez Elbląskie Forum Odtwórców Historycznych. W ich ramach zgodnie z tradycją historyczną odtworzono tzw. żywe sceny przejęte z poszczególnych scen słynnych drzwi gnieźnieńskich, których replika także uczestniczyła w pielgrzymce. Pielgrzymi mogli więc w ten sposób zapoznać się z etapami drogi życiowej św. Wojciecha od urodzenia do jego męczeńskiej śmierci. W trakcie przedstawienia scen czytany był tekst żywota św. Wojciecha.
   Replika drzwi gnieźnieńskich to pomysł założyciela Elbląskiego Forum Odtwórców Historycznych, miłośnika Elbląga, Wojciecha Ławrynowicza, organizatora grupy Truso, która w ramach festiwalu corocznie gości w Elblągu Wikingów i Słowian.
   Tekst żywota św. Wojciecha czytał znany nauczyciel historii oraz organizator licznych imprez historycznych w naszym mieście, Piotr Imiołczyk. Na pielgrzymkę zabrał ze sobą swoich uczniów z Koła Historycznego działającego przy ZSZ nr 1. Nie był jednak, jak jego wychowankowie, w historycznym przebraniu. - Pan Piotr jest odtwórcą historycznym, ponieważ odtwarza postać pana Piotra Imiołczyka – powiedział Paweł Mościński.
   Wypowiedź ta jest na pewno prawdziwa, bo kto nie zna w Elblągu zielonego, wojskowego stroju tego właśnie historyka? Znanego z happeningów, takiego, jak Piekarczyk czy swoich historycznych min?
   Sam Piotr Imiołczyk opowiedział ciekawostkę z zeszłorocznej pielgrzymki: - Otóż w roku poprzednim uczestniczyły w pielgrzymce dwie młode gimnazjalistki kończące już edukację w tego typu szkole i poszukiwały szkoły ponadgimnazjalnej, która mogłyby zaspokoić ich aspiracje – mówi. - I jak to z młodymi bywa, zaprzyjaźniły się z młodzieżą z Koła Historycznego, która wtedy również uczestniczyła w pielgrzymce. Dziewczynom tak zaimponowały zarówno atmosfera w grupie Koła Historycznego jak i profil szkoły, że wzięły udział w barwach koła w tegorocznej pielgrzymce.
   Członkowie Elbląskiego Forum Odtwórców Historycznych poprzez swe średniowieczne stroje, inscenizacje teatralne oraz replikę drzwi gnieźnieńskich stali się niejako łącznikiem z dawną historią i uatrakcyjnili sobotnie pielgrzymowanie. Według Piotra Imiołczyka takie właśnie pielgrzymowanie nie tylko rozwija duchowo, lecz także uczy zasad etycznych i wielowymiarowości historii.
   
dk

Fotoreportaż

Kliknij, żeby zobaczyć więcej zdjęć

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem...

czy to może nowaczyka wywoża na taczkach?
(2013.04.23)

info

0  
  0
Żal!!! Co to za komentarz!!!
(2013.04.23)

info

0  
  0
piękne
(2013.04.23)

info

0  
  0
Czy była inscenizacja ucięcia głowy, którą ucięto ponieważ ten Czech zbezcześcił miejsce kultu Prusów ( Światowita). .. .
(2013.04.24)

info

0  
  0
Była, a ty się naucz pisać poprawnie - Świętowit albo Światowid, nie Światowit
(2013.04.24)

info

0  
  0