W ten słotny, listopadowy wieczór Ratusz Staromiejski zgromadził pasjonatów historii Elbląga i okolic. Poświęcony zapomnianym i zaniedbanym cmentarzom Salonik Tygla, skłonił zebranych do zadumy nad ginącą spuścizną po naszych przodkach.
Dawne cmentarze - obraz nędzy i rozpaczy
WiÄ™kszość dawnych cmentarzy, które sytuowane byÅ‚y w pobliżu koÅ›ciołów, zostaÅ‚a zdewastowana po 1945 roku. Gdy wÄ™druje siÄ™ po żuÅ‚awskich wioskach, z ledwoÅ›ciÄ… można dostrzec stare nagrobki, zaroÅ›niÄ™te przez gÄ™ste chaszcze. Te zniszczone po wojnie pomniki przeszÅ‚oÅ›ci to zarówno cmentarze katolickie, jak i ewangelickie czy menonickie. PrzeÅ›ladowani za poglÄ…dy religijne mennonici przybyli na nasze tereny w XVII wieku. Tam, gdzie nie posiadali wÅ‚asnych domów modlitw, chowani byli na cmentarzach katolickich i ewangelickich. ZdarzaÅ‚y siÄ™ jednak na żuÅ‚awskich ziemiach cmentarze typowo menonickie, jak ten w Cyganku, zwany cmentarzem jedenastu wsi. JedenaÅ›cie ówczesnych wsi z okolic dzisiejszego Nowego Dworu GdaÅ„skiego w latach trzydziestych XVII wieku zÅ‚ożyÅ‚o siÄ™ na wykupienie terenu, który miaÅ‚ być przeznaczony na menonickÄ… nekropoliÄ™. DziÅ› znajduje siÄ™ tam cmentarne lapidarium. Mennonici posiadali niegdyÅ› swój dom modlitwy oraz cmentarz w znajdujÄ…cym siÄ™ niedaleko Nowego Stawu Pordenowie. Po 1945 roku zbór i cmentarz zamieniÅ‚ siÄ™ obraz nÄ™dzy i rozpaczy. PrzybyÅ‚a na te tereny ludność nie oszczÄ™dziÅ‚a tego urokliwego miejsca. Jeszcze do niedawna nagrobki poroÅ›niÄ™te byÅ‚y gÄ™stymi chaszczami. DziÅ› znajduje siÄ™ tam cmentarne lapidarium: - Po wojnie na nasze tereny napÅ‚ynęła ludność z Polski centralnej i kresów wschodnich – mówi znawczyni żuÅ‚awskich cmentarzy, Karolina Manikowska. - Dla niej wszystko, co obce, w tym także nagrobki z napisami w jÄ™zyku niemieckim, nie byÅ‚o mile widziane. Ludność ta nie tylko nie dbaÅ‚a o nagrobki, lecz także sukcesywnie zaczęła je niszczyć. Zachowanie to wynikaÅ‚o zarówno z niepojÄ™tego pragmatyzmu, jak i z przedziwnego w skutkach antysemityzmu, bowiem biblijne imiona, jakie widniaÅ‚y na menonickich nagrobkach, kojarzyÅ‚a im siÄ™ z imionami żydowskimi. Część zniszczonych nagrobków byÅ‚a wykorzystywana jako materiaÅ‚ budulcowy, jako materiaÅ‚ utwardzajÄ…cy, a także kamieniarski.
Ocalone od zapomnienia
Na ratunek temu miejscu przybyli czÅ‚onkowie Stowarzyszenia MiÅ‚oÅ›ników Malborka „Forum” i zamienili je w menonickie lapidarium. Podobnie uczynili z cmentarzem w Mirowie. Niedawno, przy pomocy mieszkaÅ„ców porzÄ…dkowany byÅ‚ cmentarz znajdujÄ…cy siÄ™ obok ruin koÅ›cioÅ‚a w Fiszewie. Choćby w ten sposób można ożywić pamięć po zamieszkaÅ‚ej niegdyÅ› na tych terenach ludnoÅ›ci.
Po niektórych żuÅ‚awskich cmentarzach nie pozostaÅ‚o z kolei żadnego Å›ladu, zabrakÅ‚o nawet pamiÄ…tkowej tablicy, mówiÄ…cej, że znajdowaÅ‚ siÄ™ tu kiedyÅ› przykoÅ›cielny cmentarz. Jest tak w przypadku leżącego nieopodal Nowego Dworu GdaÅ„skiego, Kmiecina, gdzie dziÅ› w miejscu cmentarza znajduje siÄ™ wiejski park: - Nie uważam tego za zbyt szczęśliwÄ… formÄ™ zagospodarowania tego terenu, ponieważ zafaÅ‚szowano tu caÅ‚kowicie prawdziwe jego znaczenie – mówi Karolina Manikowska. - Nie ma tu nawet tablicy ani niczego, co sÅ‚użyÅ‚oby przypomnieniu, czym to miejsce kiedyÅ› byÅ‚o.
Również w podmalborskich Cisach znajdował się niegdyś cmentarz menonicki. Na jego terenie wybudowano dom, jego właściciel jednak rychło zmarł, a budynek do dziś stoi opuszczony i niezamieszkały. Mówi się nawet, że jest nawiedzony.
Dbałość o zmarłych i walka o prawdę
Jak rozpoznać, czy mamy do czynienia z cmentarzem katolickim czy protestanckim, mówiÅ‚ ksiÄ…dz Andrzej Kilanowski: - Krzyże na cmentarzach katolickich zawsze byÅ‚y pasyjne, na grobach protestanckich krzyż byÅ‚ znakiem zmartwychwstania i nigdy nie pokazywano tam cierpiÄ…cego Chrystusa. Mennonici na nagrobkach podkreÅ›lali, że w danym grobie spoczywa wÅ‚aÅ›ciciel ziemski. Brak efektywnej gospodarki rolnej byÅ‚ dla nich bowiem oznakÄ… przekleÅ„stwa Bożego. Na cmentarzach protestanckich groby siÄ™gaÅ‚y do samego muru koÅ›cioÅ‚a, z kolei na katolickich znajdowaÅ‚y siÄ™ dwa metry od niego. Pozostawione miejsce byÅ‚o przeznaczone na procesjÄ™ – dodaje duchowny.
Sprawujący od niedawna urząd proboszcza w jednej z elbląskich parafii, ksiądz Kilanowski zwrócił uwagę na nienależytą dbałość o zmarłych, jaka ma miejsce w naszym mieście: - Inaczej jest w Malborku, Nowym Dworze, Kwidzynie czy Braniewie. Tam normalne jest to, że jeżeli ktoś umarł, to przez dwa, trzy dni przychodzimy i modlimy się nad nim. W Elblągu nie ma takiej tradycji.[fotor]
WedÅ‚ug znawcy historii ElblÄ…ga bardzo ważne jest uzmysÅ‚owienie, kto tak naprawdÄ™ ponosi odpowiedzialność za zniszczenie cmentarzy w ElblÄ…gu i okolicach: – Warto odnotować fakt, że my w historii powojennej nie znamy nawet dokÅ‚adnej daty zburzenia koÅ›cioÅ‚a ÅšwiÄ™tej Anny i wysadzenia go w powietrze oraz definitywnego zniszczenia cmentarza – mówi duchowny. - Skandalem jest to, że gdy wymiera pokolenie decydentów, którzy dawali ciche przyzwolenie na dewastacjÄ™ cmentarzy, dziÅ› każdy umywa rÄ™ce, mówiÄ…c, że dochodzenie prawdy to nie jego problem. Domagam siÄ™ elementarnej uczciwoÅ›ci historycznej.
Miejsce pochówku powinno stanowić przede wszystkim przestrzeÅ„ do wspomnieÅ„, kontemplacji i modlitwy, a nie być miejscem politycznych rozstrzygnięć. Szkoda, że utraciliÅ›my tak wiele po dawnych elblążanach…
Najnowsze artykuły w tym dziale
Bądź na bieżąco, zamów newsletter