Nie bój się powiedzieć nam "cześć"

26
19.03.2013
Nie bój się powiedzieć nam cześć
Hiszpanka Sandra Sanmartin Diaz jest wolontariuszką w ramach Programu EVS (fot. nadesłana)
Kiedy Ali i ja szliśmy wzdłuż elbląskich ulic niektórzy ludzie patrzyli na nas z pewnym niedowierzaniem i pomyśleli: „Co oni tutaj robią?”. Spokojnie, nie przyjechaliśmy tutaj po to, aby podbijać wasz kraj – wyjaśnia Sandra Sanmartin Diaz.
Sandra
   Postaram się wszystko wytłumaczyć, ale najpierw pozwólcie mi się przedstawić. Nazywam się Sandra Sanmartin Diaz i pochodzę z Hiszpanii. Jestem absolwentką studiów prawniczych oraz europeistyki, wraz z moim kolegą, a właściwie przyjacielem – Alim – który studiuje stomatologię w Ankarze, jesteśmy Wolontariuszami Europejskimi w ramach Programu EVS.
   European Voluntary Service, a po polsku po prostu Wolontariat Europejski, jest komisyjnym programem, który pozwala młodemu człowiekowi zostać wolontariuszem w innym kraju, przez określony czas. Musisz tylko wybrać projekt oraz kraj i możesz jechać! Jest bardzo wiele możliwości i obszarów, w których można pracować: ekologia, praca z dziećmi, z młodymi osobami lub seniorami, sport czy fotografia. Wszystkie koszty pokrywane są przez Program „Młodzież w działaniu!”. No może nie wszystkie, bo musieliśmy zapłacić 10 proc. kosztów podróży, ale mimo to nie trzeba być bogatym, aby wyjechać na taki projekt.
   Pracujemy w Stowarzyszeniu Elbląg Europa, w Regionalnym Punkcie Informacji Eurodesk, który mieści się na Warszawskiej 55, tuż obok rzeki. Wybraliśmy Polskę z różnych względów. Ali miał kuzyna, który odbywał swój EVS w Gdańsku i gorąco polecił mu Polskę. Zdecydował się na projekt ponieważ u siebie w Turcji również był wolontariuszem w fundacji, która podobnie jak Elbląg Europa realizowała wiele projektów.
   Ja z kolei byłam już kiedyś w Polsce na wycieczce, dlatego wiedziałam, jak ona wygląda, a przyznam, że zupełnie się różni od Hiszpanii. To właśnie sprawiło, że zapragnęłam tu przyjechać. Zainteresował mnie również temat projektu, ponieważ bardzo chciałam pracować w organizacji związanej z projektami europejskimi, co z kolei jest moim obszarem zainteresowań. Poza tym mamy możliwość, aby poznać wielu nowych ludzi, zdobyć doświadczenia i zobaczyć, jak to jest żyć w innym kraju.
   Zamierzamy spędzić tutaj rok, więc będziesz miał okazję nie raz spotkać nas na różnego rodzaju działaniach prowadzonych przez Stowarzyszenie Elbląg Europa. Będziemy prowadzić lekcje europejskie w szkołach, wieczorki międzykulturowe połączone z nauką języków, będziemy razem gotować, śpiewać i organizować np. festiwal Elbląg Rocks Europa. Na co dzień spędzamy czas w Eurodesku (jeżeli nie wiesz, gdzie to jest to sprawdź tutaj). Od teraz jeśli spotkasz nas gdzieś w supermarkecie, na ulicy czy gdziekolwiek to już wiesz kim jesteśmy i co tutaj robimy. Nie bój się powiedzieć nam „cześć”.
   
   Ali
   Cześć! Jestem Ali Can Anay i pochodzę z Turcji, tylko nie mylcie z tym bajkowym Ali Babą. Chociaż muszę powiedzieć, że przez dwa tygodnie czułem się (i czuję nadal) jakbym pisał zupełnie nową powieść.
   Na co dzień mieszkam w Ankarze i myślałem, że jest w niej tak samo zimno jak tutaj. Na początku ubierałem się tak samo, jak u siebie w Turcji, do czasu, aż pogoda w Elblągu stała się jeszcze bardziej zimna. Wszyscy pytali mnie czy jest mi zimno, za pierwszym razem powiedziałem, że nie, ale teraz…No cóż, to byłoby kłamstwo. Ali Baba kłamie…Brzmi jak jakaś fatalna opowieść, ale dzięki 40 ludziom i tym, którzy dołączą do działań naszego Stowarzyszenia, w którym jestem wolontariuszem europejskim ta historia może stać się kapitalna! Pewnie zastanawiacie się co ja i moja koleżanka Sandra robimy w Elblągu? Dlaczego Polska? Dlaczego akurat to miasto? Te dwa pytania słyszymy bardzo często, ale pewnie jeszcze nie raz ktoś o to zapyta. Jesteśmy po prostu dwójką młodych ludzi, którzy starają się zmienić swoje życie i chociaż przez chwilę spędzić je w zupełnie innym miejscu na Ziemii. To wszystko, czego nauczyliśmy się wcześniej albo co już widzieliśmy, okazało się nieprzydatne. Przynajmniej dla mnie. Jedzenie, zasady drogowe, a nawet ubrania – to wszystko jest inne, całe szczęście, że muzyka pozostaje niezmienna.
   Aby historia Ali Baby stała się prawdziwa potrzeba 40 osób, a w zasadzie nawet więcej. Im nas więcej tym lepsza opowieść. Czekamy na was w domku z pięknym widokiem! Do zobaczenia na drugim piętrze przy Warszawskiej 55!
   
   Stowarzyszenie Elbląg Europa jest akredytowaną organizacją wysyłającą i goszczącą w ramach Wolontariatu Europejskiego – Programu „Młodzież w działaniu”. Osoby zainteresowane wyjazdem na wolontariat lub dowiedzeniem się czegoś więcej na ten temat proszone są o bezpośredni kontakt z naszym zespołem EVSowym.
   
   Damian Ciachorowski – koordynator EVS - goszczenie i wysyłanie wolontariuszy
   damian@elblageuropa.pl
   
   Łukasz Sienkiewicz – mentor EVS – goszczenie wolontariuszy
   lukasz@elblageuropa.pl
   
   Sandra Sanmartin Diaz – wolontariuszka EVS (kontakt w języku angielskim lub hiszpańskim)
   sandra@elblageuropa.pl
   
   Ali Can Anay – wolontariusz EVS (kontakt w języku angielskim lub tureckim)
   ali@elblageuropa.pl
   
   Więcej informacji o działaniach związanych z EVSem będziecie mogli znaleźć na naszym fanpage’u, wystarczy nas polubić!
   
   [fotoc]
   
   
oprac. mw

Najnowsze artykuły w tym dziale Bądź na bieżąco, zamów newsletter

A moim zdaniem... (od najstarszych)

Pokazuj od
najnowszych
Największe
emocje
Droga Sandro. Elbląg to miasto bez perspektyw. Nawet po II wojnie w zrujnowanym kraju były perspektywy na rozwój i rozbudowę. Dzisiaj jest tylko wyzysk, złapanie koryta a jak już to mają rzadzący (czytaj podłe hieny) to wbijają się pazurami i nie odrywaja od stołka niszcząc przy tym społeczeństwo zarabiajace najnizszą krajową 280 EURO netto na umowach śmieciowych, mając na utrzymaniu dzieci a czynsz z opłatami za dwa pokoje to około 190 EURO. Pewnie nie mieści Ci się to w głowie. Stąd wszyscy młodzi ludzie uciekają jak najdalej w głąb Europy za chlebem, za godnym życiem, żeby rodzić i wychowywać dzieci w godnych warunkach gdzie obce kraje są nastawione przyjaźnie do młodego pokolenia i szanują najważniejszą komórkę społeczną jaka jest rodzina i jej byt. Tutaj jest gorzej jak w Zimbabwe bo tam mimo biedy człowiek posiada wolność, moze postawić dom gdzie chce, ma dostęp do wody bez opłat, nie ma radarów, ZUSów i podatków. Za taka Polskę niestety przelali krew nasi dziadowie. Obserwuj i opowiedz to co tu zobaczysz w swoim kraju i porównaj poziom biedy i prostactwo z chamstwem polityków.
Ceyrowski (2013.03.19)

info

1  
  0
Nie ma to jak napluć we wlasne gniazdo, no nie ceyrowski?
zc (2013.03.19)

info

0  
  0
"kontakt w języku angielskim lub hiszpańskim" Sandra raczej nie odczyta Pańskiej informacji
Podła Hiena (2013.03.19)

info

0  
  0
w translatorze przeczyta
tłumacz (2013.03.19)

info

0  
  0
Świetna sprawa że młodzi ludzie odwiedzają Polskę a zwłaszcza Elbląg na dłuższy czas. Mam nadzieje że będziecie się tu dobrze bawić a w pamięci pozostaną Wam tylko pozytywne wspomnienia z Elbląga.
Primo (2013.03.19)

info

0  
  0
ale trochę lipne zdjęcie :P tonacja do bani
Kara6 (2013.03.19)

info

0  
  0
Hola!Bienvenidos a todos!Nos vemos muy pronto!Un abrazo!!!
siss (2013.03.19)

info

0  
  0
Ali keep our country clean!14 words
Czytelnik_MOBI_57749 (2013.03.19)

info

0  
  0
"Ceyrowki" dobrze gada !!! Mam zaledwie 20 lat, a już od kilku mam taki właśnie pogląd na Polskę i Elbląg. A szkoda. .. .
bye bye Poland (2013.03.19)

info

0  
  0
Hola guapa, cómo estás?; )
stopki.jezuska (2013.03.19)

info

0  
  0