Mundurowo-festynowo
Pomysł na ten materiał był taki, aby zapytać przedstawicieli poszczególnych służb mundurowych o to, dlaczego warto wstąpić w ich szeregi. Problem w tym, że często łatwiej namówić babcię do odpuszczenia nam kolejnej dokładki obiadu, niż namówić mundurowych do wypowiedzi dla mediów. Wiadomo – taka specyfika pracy. Nawet o sekrety wojskowej grochówki trudno zapytać i nie zostać odesłanym do przełożonego, rzecznika itp., na szczęście z kilkoma osobami udało nam się porozmawiać.
- To stabilna, dobrze płatna praca - mówi o wojsku jeden z szeregowych. - Można dużo się nauczyć. Trzeba też mieć w sobie patriotyczną postawę – dodaje.
W czasie festynu odwiedziliśmy też stanowisko żandarmów.
- Żandarmeria specyfiką przypomina policję, to policja wojskowa. Zajmujemy się nadzorowaniem pracy wojska, dostrzeganiem wszelkiego rodzaju nieprawidłowości – tłumaczy kpr. Daria Lubianiec z Oddziału Żandarmerii Wojskowej w Elblągu. - Sprawdzamy, czy przestrzegane są regulaminy i ogólnie przyjęte przepisy prawa. Praca w mundurze na pewno nie jest dla każdego, trzeba mieć powołanie jak lekarz czy pielęgniarka, to służba, nie praca. Wymaga wielu wyrzeczeń, ale ma też profity. Dla mnie służba w żandarmerii to przede wszystkim rozwój – podkreśla pani kapral. - Mamy wiele różnego rodzaju kursów o wszelakiej specyfice, mamy specjalistów od ruchu drogowego, techników kryminalistyki, fachowców od logistyki, informatyki, prewencji itd. - wymienia. Dla kogo jest dla służba? Według naszej rozmówczyni, dla osób lubiących wysiłek fizyczny, zdolnych do poświęceń, ambitnych, odpornych na stres.
- Warto wstąpić do armii, bo na ten moment wojsko daje bardzo duże możliwości, można związać się z nim na stałe w ramach zawodowej służby, można też łączyć swoje życie prywatne i pracę cywilną ze służbą np. w ramach terytorialnej służby wojskowej – podkreśla z kolei ppor. Lucyna Lenartowicz, szef sekcji promocji Wojskowego Centrum Rekrutacji w Elblągu. Są organizowane nawet krótkie, ośmiogodzinne szkolenia dla cywili, które nie wiążą się z pełnieniem służby, ale mogą stanowić okazję do zapoznania się ze specyfiką takiego życia. - Służba w Wojsku Polskim to przede wszystkim służba dla kraju, rozwija postawy patriotyczne. To też stabilna praca, stałe wynagrodzenie, możliwość rozwoju, awansu – wymienia przedstawicielka WCR.
- Tata strażak, bracia też, to sam również chciałem wstąpić w szeregi OSP – przyznaje Damian Stawicki z elbląskiego Ratownictwa Wodnego OSP. - Do tej pracy trzeba chęci i odwagi. Nie jeździmy na pożary, nie jesteśmy jednostką ratowniczo-gaśniczą, nasz teren to woda. Często mamy do czynienia z przykrymi sytuacjami – zaznacza strażak. Czy zachęciłby innych do wstąpienia w szeregi OSP? - Jak najbardziej! – odpowiada wraz z kolegami.
Podczas festynu nie brakowało zabaw i konkursów dla najmłodszych, a także pokazów sprzętu służb mundurowych. Zagrała też orkiestra wojskowa. Gwoli kronikarskiego obowiązku zaznaczmy, że grochówka była całkiem smaczna.